środa, 11 grudnia 2013

Szkolnictwo w średniowieczu :)



http://przemekmirek.w.interia.pl/szkola.html [3.12.2013]


Szkolnictwo w średniowieczu 
Początki średniowiecza datuje się umownie na 476 roku, czyli na upadek Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego. Natomiast jako koniec średniowiecza najczęściej przyjmuje się 1492 roku, czyli czas odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Średniowiecze było epoką  religijną.. Takie też było wychowanie. W przeciwieństwie do starożytności nie chodziło o kształcenie indywidualności, lecz raczej o jej zaprzestanie. Wielcy artyści średniowiecza tworzyli anonimowo. Położono nacisk na ascezę. W zapomnienie poszło wszystko, co przyczyniło się o uszlachetnienie ciała. Z programów szkolnych usunięto ćwiczenia fizyczne. Ciało miało być przedmiotem umartwiania się, powinno być poddane duchowi. Wbrew opiniom humanistów, w średniowieczu nastąpił wielki i oryginalny rozwój szkolnictwa w Europie.
   

Między X-XIII wiekiem następuje rozkwit średniowiecza. Językiem obowiązującym w Europie była łacina. Na mocy IV soboru laterańskiego, papież Innocenty III w 1215 roku nakazał przy każdej parafii i katedrze zakładać szkoły, aby przygotowywały one młodych chłopców do służby Bogu. Z czasem jednak oprócz duchownych kształcono w nich urzędników. Od XI wieku w szkołach klasztornych i katedralnych nauczali polscy duchowni. Językiem wykładowym była oczywiście łacina. Metoda nauczania była zgodna z metoda scholastyki, która mówiła, że filozofię należy przyjmować w sposób bezdyskusyjny, uznawać ją za jedyną i słuszną. Były to prawa zawarteW Biblii, logice Arystotelesa i teoriach Ojców Kościoła. metoda nauczana była pamięciowa.
Istniały dwa etapy nauki:
-TRIVIUM- uczono w nim trzech przedmiotów; gramatyki, retoryki (sposobu ładnego i poprawnego wysławiana się), dialektyki (nauki logicznego myślenia opartej na logice Arystotelesa).
-QUADRIVIUM- uczona w nim czterech przedmiotów: algebry (podstawowych czterech działań matematycznych), geometrii (dzisiejsza geografia), astronomii (nauki sporządzania kalendarzy) i muzyki.
Przedmioty wchodzące w skład trivium i quadrivium nazywano artes liberalas (nauki wyzwolone). W XII i XIII wieku powstały w miastach szkoły prywatne- kupieckie. Uczono w nich rachunków, umiejętności redagowania listów oraz języków obcych.
Po zakończeni szkoły klasztornej lub katedralnej duchowni wyjeżdżali do Bolonii, do Paryża na Sorbonę, do Oksfordu.
Uniwersytet Boloński- najstarszy uniwersytet w Europie. Powstał z przekształcenia działających w Bolonii od IV wieku szkół prawa rzymskiego. Za oficjalne datę powołania uczelni przyjmuje się rok 1087. Początkowo działała jako szkoła prawnicza z wydziałami prawa kanonicznego i rzymskiego. Około 1200 dołączono wydziały medycyny i filozofii (sztuki wyzwolone). W 1360 roku dołączono wydział teologii.
Uniwersytet Paryski- założony około 1170 roku. Powstał jako korporacja znanych już wcześniej paryskich szkół katedralnych i katedralnych. Miedzy 1174 a 1194 uniwersytet otrzymał od papieża Celestyna III pierwsze prawa autonomiczne. Popierany przez papieży w XIII wieku stał się najważniejszą uczelnią świata chrześcijańskiego.
Uniwersytet w Oksfordzie. Do jego powstania przyczyniło się przybycie około 1167 roku z Paryża licznej grupy profesorów i studentów. Osiedlili się oni w Oksfordzie w 1170 roku, uzyskali wiele przywilejów, na mocy których utworzono uniwersytet. W dokumencie z 1214 roku uczelnia zyskała po raz pierwszy oficjalne uznanie ze stron władz kościelnych. Studiowano tam przede wszystkim nauki przyrodnicze.
Uniwersytet w Padwie założony w 1222 roku przez grupę profesorów i studentów z uniwersytetu bolońskiego. Powstał w wyniku przekształcenia istniejących od IX wieku szkoły prawa i retoryki. W 1399 roku został podzielony na dwa uniwersytety „legistów” (studenci prawa) i artystów” (studenci sztuk wyzwolonych i medycyny). Połączony został w 1404 roku.

W XIV wieku zaczęły się starania o utworzenie polskiej uczelni. Na utworzenie uniwersytetu potrzebna była zgoda papieża. Jarosław Bogoria ze Skotna przyczynił się do utworzenia w 1364 roku Akademii Krakowskiej. Akademia miała trzy wydziały: nauki wyzwolone, prawo i medycynę. Później dołączono teologię. Po skończeniu medycyny otrzymywano tytuł doktora, po skończeni prawa- tytuł magistra, a po skończeniu nauk wyzwolonych- tytuł bakałarza.
Chrześcijańskie średniowiecze wyszło z kultury antycznej, ale ze względu na jej pogański charakter nie mogło jej popierać ani też z niej korzystać. Kościół mimo pierwszych prób godzenia wiedzy świeckiej z religią, co wynikało z jej własnych interesów do nauki starożytnej i szkół ją kultywujących odnosił się niechętnie. Stały one bowiem w sprzeczności z nowymi, chrześcijańskimi ideałami wychowawczymi. Po likwidacji cesarstwa rzymskiego niektóre szkoły działały dalej, bądź to siłą tradycji, bądź to na skutek nowych władców. Część dawnych szkół średnich i retorycznych funkcjonowała w Rzymie, Mediolanie, Rawennie, Padwie oraz na terenie Galii, jak np. słynne szkoły w Lyonie, Bordeaux i wielu innych miastach. Były one opłacane przez skarb miast lub działały jako zakłady prywatne. Niektórym, dzięki opiece rad miejskich, udało się przetrwać nawet do odrodzenia. Ogromny wpływ na działalność tych szkół miało cesarstwo bizantyjskie, w którym przez cały okres średniowiecza pielęgnowano kulturę starożytną. 
Szkoły irlandzkie prowadzili uczeni – kapłani pogańscy – zwani druidami. Ich zamiłowanie do uprawiania i przekazywania kultury klasycznej było tak wielkie, że nie odstąpili od nich nawet po przejściu na chrześcijaństwo. W szkołach przyklasztornych uczyli dalej języka i literatury greckiej i rzymskiej. Uprawnienie nauk pogańskich było możliwe głównie ze względu na odległość od Rzymu. Upadek prowadzonych przez druidów irlandzkich nastąpił dopiero w XII wieku.
Pierwsze wielkie poczynania na rzecz zahamowania pochodu ciemnoty i zacofania, odrodzenia i nauk i szkolnictwa podjął na początku IX wieku Karol Wielki. Organizację oświaty rozpoczął monarcha od ściągania na swój dwór uczonych i założenia tam szkoły pałacowej. Jej uczniami zostali członkowie rodziny władcy oraz synowie ważniejszych urzędników. Treści nauczania obejmowały siedem sztuk wyzwolonych, a więc: gramatykę, dialektykę, retorykę, geometrię, arytmetykę, astronomię i muzykę oraz architekturę, medycynę , redagowania zarządzeń i dekretów itp. Do studiów w szkole pałacowej przygotowywała specjalnie zorganizowana szkoła elementarna. Przy szkole pałacowej utworzono coś w rodzaju towarzystwa naukowego nazywanego akademią, gdzie wygłaszano wykłady na różne tematy, czytano własne utwory itp. Organizatorem nauki na dworze Karola Wielkiego był wybitny zwolennik kultury antycznej, teolog, filozof i pedagog, anglosaski mnich Alkwin.
Władca zdawał sobie sprawę, że własne imperium będzie można umacniać tylko w oparciu o potęgę moralną i polityczna Kościoła Środkiem wiodącym do tego celu miała być kultura starożytna, a jej propagatorem kler, który ze względu na znajomość podstaw łaciny stanowił przynajmniej potencjalna siłę do realizacji cesarskich założeń. Dzieło swoje rozpoczął Karol od konsekwentnego wprowadzenia reform mających na celu ograniczenie zbyt wielkich swobód kleru i zakonników. Zabronił np. uczestniczyć duchownych w polowaniach, bitwach, pijaństwie i zabawach. Nakazał również wprowadzić obowiązek nauczania kleru i pisania a następnie podstaw siedmiu sztuk wyzwolonych. Kolejnym posunięciem było polecenie zakładania szkół przy kościołach, klasztorach i biskupstwach dla wszystkich chętnych do nauki chłopców. Program miał obejmować naukę czytania, pisma, rachunków i śpiewu. W niektórych szkołach posługiwano się podręcznikami skopiowanymi przez mnichów z łacińskich oryginałów.
Godne podkreślenia jest również to, że wbrew kościelnej tradycji uniwersalizmu języka łacińskiego szkoły zakładane z inicjatywy Karola Wielkiego posługiwały się obok łacińskiego, językiem narodowym.
Począwszy od X wieku rozpoczyna się okres gwałtownego rozwoju szkolnictwa, szczególnie w miastach włoskich, świadczy o tym fakt iż w połowie XIII wieku w szkołach Florencji uczyło się ponad 10 tys. Chłopców i dziewcząt. Działały tam szkoły zawodowe, uczące między innymi potrzebnej w handlu matematyki, oraz liczne łacińskie szkoły średnie.
Po włoskich, szkoły mieszczańskie rozwijały się najliczniej w Anglii, nieco mniej w Niemczech i we Francji. Cechą szkół miejskich, która szczególnie różniła je od szkół kościelnych, było zwracanie uwagi na użyteczność treści nauczania i język obcy.


Chrześcijańskiej Europie Zachodniej zaczęła zagrażać niemal ciemnota. Ratunkiem przed nią zaczęły się stawać się zakładane od VI wieku klasztory, w których uczono mnichów czytania i pisania. Pierwszy klasztor benedyktynów założono na Monte Cassino w 529 r. Nauka pisania i czytania wynikała z konieczności studiowania Pisma Świętego, umiejętność pisania była potrzebna do przepisywania ksiąg. Próby połączenia wiedzy starożytnej z religią chrześcijańską podjął się wykształcony działacz polityczny Flawius Aurelius Cassiodorus. W założonym przez siebie klasztorze po raz pierwszy, obok wiedzy religijnej, wprowadził nauczanie w zakresie podstaw 7 sztuk wyzwolonych. Kassiodor twierdził, że bez znajomości sztuk wyzwolonych nie da się zrozumieć Pisma Świętego. Aby ściślej określić zakres treści tych nauk opracował dzieło, pełniące funkcję podręcznika Kształcenie w naukach boskich i świeckich. Od Kassiodora bierze początek tradycja nauczania w późniejszych szkołach kościelnych siedmiu sztuk wyzwolonych z podziałem na dwa cykle: trivium ( gramatyka, retoryka i dialektyka ) i quadrivum (arytmetyka, muzyka, geometria i astronomia). Do najwybitniejszych kleryków świeckich należy niewątpliwie biskup hiszpański Izydor działający w Sewilli w początkach VI wieku. Opracował on obszerny, składający się z 20 ksiąg podręcznik, w którym w sposób encyklopedyczny zawarł całość ówczesnej wiedzy z zakresu medycyny, prawa i literatury, zoologii, geografii, rolnictwa, nawigacji itp. Ze względu na własne potrzeby, a przede wszystkim pod wpływem działalności oświatowej Karola Wielkiego coraz częściej zaczęto zakładać przy klasztorach, diecezjach, a nawet parafiach szkoły. Ich sieć w Europie stawała się coraz gęstsza. Szkoły klasztorne jak i katedralne miały kształtować przede wszystkim zakonników i księży ale również przyjmowano chłopców ( choć w niewielkim stopniu) którzy nie ubiegali się o takie stanowiska. Średniowieczne szkoły kościelne nie posiadały jednakowego statusu organizacyjnego, a ich program nauczania różnił się często w sposób zasadniczy i to nawet w ramach tego samego typu szkoły. Zdarzało się, że szko0ły parafialne w miastach przewyższały poziomem nauczanym placówki przy katedrach i klasztorach. Różny był też czas nauki - od 1 do 8 lat nauki oraz różne wyposażenie szkoły – od podręczników , liczydeł, abecadeł i przyrządów astronomicznych do słów nauczyciela jako jedynego źródła informacji. Przedmiotem najważniejszym, któremu poświęcono najwięcej czasu, było gramatyka. Następnym przedmiotem realizowanym w ramach trivium była retoryka. Również więcej uwagi poświęcano do dialektyki, która stworzyła możliwość poznawania zasad logicznego myślenia.
Stopień drugi – quadrivium realizowany był w niewielu szkołach średniowiecznych . Arytmetyka i geometria, jeżeli nawet były nauczane , to stały się na bardzo niskim poziomie. Arytmetykę ograniczono do działań elementarnych , geometrię zaś do prostych pomiarów. Znacznie większą popularnością cieszyły się muzyka i astronomia, bowiem obydwie służyły Kościołowi.

Średniowiecze charakteryzuje się gwałtownym wzrostem zainteresowań naukowych, określanych nawet mianem „małego renesansu”. Za pośrednictwem uczonych arabskich średniowieczna scholastyka przyswoiła sobie dzieła Arystotelesa i innych filozofów antycznych, a średniowieczna nauka - oryginalne dzieła arabskie z zakresu filozofii i nauki średniowiecznej odegrały dwa najpotężniejsze i zarazem zwalczające się zakony dominikanów i franciszkanów. Intensywny rozwój zainteresowań filozoficznych i naukowych poprowadził do tego, że było trzeba otworzyć takie szkoły gdzie uczniowie mogliby wypowiadać własne myśli na sprawę różnych poglądów. Tą nową formę nauki nazwano uniwersytetami. Różne uniwersytety słynęły z różnych wysokich poziomów przeróżnych przedmiotów. Tak np.: uniwersytet w Bolonii słynął z wysokiego poziomu studiów prawniczych, uniwersytet paryski – ze studiów stycznych i przyrodniczych, a uczelnia w Salerno – w medycynie.
Podstawową formą nauczania uniwersyteckiego były wykłady profesorów i magistrów, którzy z reguły czytali i komentowali dzieła mistrzów starożytnych i średniowiecznych. Dopuszczalne były również dyskusje które w XIII w. Osiągnęły szczególnie wysoki poziom. Do najstarszych i najsłynniejszych europejskich uniwersytetów średniowiecznych należy zaliczyć uniwersytety: w Bolonii – założony w 1119 r. , w Paryżu – 1200r., Cambridge – 1209., w Oxfordzie – 1214r., w Padwie – 1222 r. W krajach słowiańskich jako pierwszy powstał uniwersytet w Pradze – 1348 r., a drugi w Krakowie – 1364 r. Pod koniec XIV wieku działało w Europie już ponad 20 uniwersytetów. Uniwersytet krakowski powstał zza inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego w roku 1364r. Była to uczelnia świecka jak i państwowa. Śmierć Kazimierza wielkiego osłabiła działalność uniwersytetu ale w niedługim czasie przejęła go Królowa Jadwiga wraz z Władysławem Jagiełłą.

Wychowanie w średniowieczu objęto niewielki procent młodzieży. Dzieci chłopskie nie uczyły się ani w szkołach kościelnych ani tym bardziej w szkołach mieszczańskich. Przygotowywanie do życia większości młodzieży magnacko-szlacheckiej i mieszczańskiej odbywało się poprzez zorganizowane przyuczenie w trakcie uczestniczenia w zajęciach dorosłych.
Dzieci rycerzy wczesnośredniowiecznych uczyły się sztuki wojennej od swych ojców. Edukacja takiego małego szlachcica składała się z dwóch etapów. W pierwszym trwającym najczęściej od 7 do 15 roku życia pełnił funkcję pazia, która polegała na usługiwaniu panu, a głównie pani dworu. Oprócz poznawania etykiety dworskiej uczono go śpiewania, układania ballad rycerskich, pieśni miłosnych i gry w szachy. Poza tym zapoznawano chłopaka za sztuką jazdy konnej i władania bronią, zapasami itp. Na niektórych dworach uczono chłopców czytania i pisani, a nawet łaciny. Edukacja pazia kończyła się nadaniem mu tytułu giermka, z czym wiązało się prawo noszenia miecza. Młodzieńca przydzielono pod opiekę wybranego rycerza, któremu towarzyszył na dworze w czasie turniejów i innych uroczystości oraz w wyprawach wojennych. Zakończeniem wychowania rycerskiego było niezwykłe pasowanie giermka na rycerza. Uroczystość ta odbywała się po 21 roku życia., chociaż w przypadkach szczególnych okres ten skracano. Wychowanie rycerskie miło charakter wybitnie klasowy. Wpajane młodym chłopcom zasady moralne jak uprzejmość, rycerskość, szacunek dla innych, współczucie itp. Odnosiły się tylko do przedstawicieli własnej klasy społecznej. Wychowaniem dworskim obejmowało również, choć w znacznie mniejszym zakresie dziewczęta. Młode szlachcianki uczono na dworze magnackim dobrych manier, śpiewu, tańca, gry na instrumentach, a czasem czytania i pisania. Przygotowanie do życia poprzez praktykę dotyczyło również dzieci mieszczańskich. Naukę zawodu rozpoczynali chłopcy w siódmym roku życia w warsztacie mistrza – jako terminatorzy. Pierwsze lata spędzali zazwyczaj na posługach, dopiero później dopuszczono ich do pracy w poznawanym rzemiośle. Czas nauki był ściśle określony – trwał od 3 do 11 lat. Po opanowaniu umiejętności zawodowych terminator był wyzwolony na czeladnika, który pracował dalej u majstra, ale już na odpowiednim wynagrodzeniem. Po nabyciu pełnej wprawy i po samodzielnym wykonaniu odpowiedniej pracy, rada danego cechu nadawała czeladnikowi godność majstra. Aby nie dopuścić do zbytniej konkurencji, cechy były niezwykle ostrożne w nadawaniu tej godności.

Z chwilą rozwinięcia się szkół kościelnych nauczycielami byli duchowni świeccy lub zakonni, chociaż zdarzał się wypadki, że uczyli również ludzie świeccy. Nauczyciel – scholasticus, magister, doktor mógł uczyć w szkole kościelnej tylko wtedy, gdy posiadał odpowiednie zezwolenie . W każdej szkole był jeden główny scholasticus, który posiadał przywilej nadawania prawa nauczania oraz pełną władzę nad uczniami. Z chwila powstawania uniwersytetów prawo do nauczania nadawał również kanclerz uniwersytetu. Nauczyciele szkół kościelnych nie musieli martwić się o własny byt materialny. Zabezpieczał go klasztor lub biskup w formie beneficjów. Pomocnikom nauczyciela beneficja nie przysługiwały i wtedy byli oni zmuszeni pobierać opłaty od uczniów, chociaż nauka była bezpłatna. Na tym tle dochodził często do nadużyć, bowiem opłaty od uczniów pobierali często i ci, którzy wynagradzani byli przez kościół. Najbardziej sławni, jak np. Abelard, czerpali z nauczania pokaźne dochody. Nauczyciele szkół katedralnych czy klasztornych w zasadzie cieszyli się powagą, co wynikało głównie z powszechnego przekonania, że wiedzy nie można zdobyć samemu, a tylko za pośrednictwem mistrzów. Poza tym byli to ludzie należący do grona nielicznych posiadających gruntowne wykształcenie. W znacznie gorszej sytuacji pozostawała duża część nauczycieli szkół parafialnych. Wprawdzie proboszcz był obowiązany do świadczeń na rzecz nauczyciela, ale nie zawsze wystarczyło to na skromne utrzymanie. Ci którzy uczyli dzieci biedoty miejskiej i wiejskiej, nie mogli też liczyć na pomoc rodziców. Aby żyć, wynajmowali się do różnych posług na rzecz kościoła lub miasta. Bywali pisarzami miejskimi , trudnili się handlem, rzemiosłem itp. Warto podkreślić, że los nauczycieli szkół parafialnych niewiele się zmienił również w wiekach następnych. Nauczyciele szkół średniowiecznych , podobnie jak w czasach rzymskich, nie byli przygotowani do swojej pracy w specjalnych szkołach, a ich statusu zawodowego nie określały specjalne przepisy. Sytuacja zmieniła się nieco dopiero po powstaniu uniwersytetów. Absolwenci wydziału stopnia wyższego – bakałarze i stopnia wyższego – magistrowie zostawali przeważnie nauczycielami. Uniwersytety średniowieczne można byłoby zatem uznać za pierwsze ośrodki kształcenia nauczycieli w Europie

Zródło : http://www.sciaga.pl/tekst/33354-34-charakterystyka_szkolnictwa_w_sredniowieczu


środa, 27 listopada 2013

Wychowanie w Sparcie

http://www.scholaris.pl/zasob/70689?bid=0&iid=&query=wychowanie+sparta%C5%84skie&api= [27.11.2013]

 Sparta zawsze słynęła z najlepszych wojowników
i najlepszego wojska.W VII wieku Spartę zamieszkiwała jeszcze społeczność, w której dominowała
arystokracja. Przemiany nastąpiły za sprawą lacedemońskiego przywódcy Likurga
(VIII w. p.n.e.), legendarnego prawodawcy i reformatora, twórcy ustroju
społecznego i politycznego Sparty. Reformy dokonywały się stopniowo i proces ten
był długotrwały. Władza kontrolowała wychowanie Spartan poprzez system, którego
twórcą był właśnie Likurg. Jego organizację wychowania opisał Plutarch w Żywocie
Likurga. Według nowego systemu wszyscy Spartanie byli poddani specjalnemu
wychowaniu, który czynił z nich świetnych żołnierzy.
Sparta była krajem wysoko rozwiniętym cywilizacyjnie, podobnie jak inne
państwa greckie, ale w połowie VI wieku p.n.e. Spartan zaczęła cechować ksenofobia.
Usiłowanie odizolowania się od innych państw nie zahamowało jednak postępującego
rozkładu wewnętrznego Sparty. Ciągłe wojny zmniejszały liczbę obywateli-żołnierzy,
postępowało zróżnicowanie ekonomiczne warstwy równych. Początków reform należy
szukać po pierwszej wojnie messańskiej. Wprowadzono wówczas reformę hoplicką,
w której określono podstawy późniejszego ustroju spartańskiego. Najważniejsze
przemiany nastąpiły w okresie drugiej wojny messańskiej. Za sprawą ogółu obywateli
narzucono arystokracji nowy porządek. Jego podstawą było równe obdzielenie
ziemią wszystkich obywateli. Doprowadziło to do uwolnienia Spartan od pracy i rozwinięcia
się niewolnictwa. „Druga wojna messańska miała miejsce w VII w. p.n.e.
Spowodowana była ciężkim położeniem podbitej ludności. Ponownie zakończyła się zwycięstwem Sparty, głównie dzięki jej nowemu ustrojowi państwowemu”. Liczba
messańskich niewolników kilkakrotnie przewyższała liczbę wolnych Spartan.
Nic więc dziwnego, że bardzo obawiano się buntu. Dlatego Spartanie cały swój
system wychowawczy nakierowali na wykształcenie wojowników zdolnych zwalczyć
wszelkie próby oporu. „Wojny messańskie i związane z nimi przeżycia spowodowały,
że Spartanie organizację państwa, wychowanie dzieci i młodzieży, jak
również swą przyszłość jako narodu zdecydowali oprzeć na innych zasadach, gwarantujących
utrzymanie i utrwalenie panowania Spartan nad podbitą ludnością”19.
Swój ustrój polityczny Spartanie kształtowali w okresie między 800 a 600 rokiem p.n.e.
Nigdy nie mieli spisanych praw. System przekazywali z pokolenia na pokolenie,
razem z bardzo szczególnymi obyczajami. Społeczeństwo spartańskie składało się
z trzech odrębnych klas mających różne prawa i obowiązki:
1. Spartiatów — arystokracji ziemiańskiej, której przodkowie podbili terytorium
Messanii (właścicieli niewolników).
2. Periojków — warstwy niepełnoprawnej: kupców, rzemieślników i rolników,
którzy choć nie byli pozbawieni wolności, nie mieli praw politycznych, powoływano
ich do służby wojskowej, mogli posiadać ziemię na własność.
3. Heliotów — niewolników, czyli ludności podbitej, będącej własnością państwa,
niemającej żadnych praw20.
Twarde, bezduszne prawa obowiązywały w całym życiu młodych Spartan.
Rządziły one jestestwem człowieka od chwili narodzin aż do śmierci. Państwo dbało
nie tylko o nowo narodzone dziecko, ale również o cały proces tworzenia się związku
małżeńskiego. Wybrańcy byli szkoleni na najlepszych żołnierzy, a niemowlęta słabe,
chore i kalekie eliminowano, gdyż „ani rodzicom, ani ojczyźnie takie dziecię nieprzydatne,
któremu z początku natura dobrego kształtu ani sił nie dała”. Jedynie zdrowe
dzieci miały prawo do życia. Przygotowane były specjalne przepisy warunkujące
moment zawarcia małżeństwa. Nie mogło to być ani zbyt wcześnie, ani zbyt późno. Ci
mężczyźni, którzy nie ożenili się, byli upokarzani, poniżani i pozbawieni godności. To
właśnie „na rozkaz państwa dorośli bezżenni musieli zimą obchodzić nago agorę,
śpiewając pieśni o treści upokarzającej. Ci, którzy nie założyli rodzin, nie mogli liczyć
na prawny szacunek przysługujący ludziom starszym”22. Według państwa młodzi
Spartanie powinni się żenić tylko po to, by mieć dzieci, najlepiej zdrowych chłopców.Do siódmego roku życia wszystkie pozostawione przy życiu dzieci spartańskie
wychowywały się w domu rodzinnym pod opieką matek, które dbały o to, by
jako dzieci wolnego narodu nie czuły się nigdy zniewolone. Dlatego nie pozwalano
na krępowanie dzieci, jednak dopuszczano szczypanie, po to, by były wytrzymałe na
ból i godnie zwalczały cierpienie. Wychowanie obejmowało zarówno chłopców, jak
i dziewczynki od siódmego do osiemnastego roku życia. W wieku siedmiu lat chłopcy
byli zabierani od rodziców i wychowywani z dala od nich w grupach rówieśniczych.
Mieli nauczyć się słuchać, znosić zmęczenie i zwyciężać w walce. Wpajano
w nich ducha ostrej rywalizacji. Nad wszystkim czuwał specjalny urzędnik zwany
pajdonem. Młodsi chłopcy wychowywani byli przez starszych kolegów. Dziewczęta
po ukończeniu siedmiu lat nadal zamieszkiwały w domu rodzinnym pod opieką
rodziców. Zgodnie z ogólną tendencją w kraju ich wychowanie było podobne do
wychowania chłopców. Podlegały pewnym formom wspólnej edukacji, nie wymagano
jednak od nich wspólnego życia. Na pierwsze miejsce wysuwano kwestię
sprawności fizycznej, nie zapominając o roli żony i matki. Przysposabiano je do
prowadzenia gospodarstwa domowego i wychowywania dzieci. Ze względu na uroczystości
religijne czy państwowe uczyły się śpiewu i tańca. Przygotowywano
dziewczęta na żony i matki przyszłych obywateli-żołnierzy. Uprawiały więc gimnastykę,
ćwiczyły się w biegach, rzucie dyskiem, nawet w zapasach. Nie mogły zbyt
mocno kontrastować ze swoimi wspaniale wysportowanymi przyszłymi mężami.
Uważano, że wątła i niewysportowana kobieta przynosi mężowi wstyd. Dbałość
o kondycję fizyczną i zdrowie dziewcząt miała je również przygotować do macierzyństwa.
„Szczególna pozycja kobiet spartańskich wynikała z tego, że ich obowiązkiem
wobec państwa było wydawanie na świat zdrowego potomstwa —
przyszłych obrońców ojczyzny. Będąc mężatką Spartanka całkowicie poświęcała się
powinnościom i obowiązkom rodzinnym, rodziła i wychowywała dzieci”23. Jednak
nie były one subtelnymi kobietami, ich wdzięk stanowiła siła fizyczna i hart ducha.
Ogromny nacisk kładziono na wychowanie chłopców jako przyszłych dzielnych
obrońców państwa. Obowiązywały ich twarde prawa. Do dwudziestego roku
życia wiedli koszarowy tryb życia, uprawiali intensywne ćwiczenia fizyczne i wojskowe
przygotowujące ich do pełnienia służby. Takie przygotowanie dawało silnych
fizycznie, odpornych na trudy, walecznych i zdyscyplinowanych żołnierzy. Cały czas
przebywali pod opieką pajdonoma. Każdy z uczniów chodził boso i miał tylko jeden
strój, bez względu na porę roku, wykonany z bardzo szorstkiego materiału. Posiłki
były bardzo skromne. Do codziennych ćwiczeń należał pięciobój. Wychowankowie spali na posłaniu z trzciny, którą uprzednio własnoręcznie musieli zerwać znad
brzegów Eurotasu. Każdy z nich musiał umieć pływać, jeśli nie opanował tej umiejętności,
uważany był za nieuka i nieudacznika. W wychowaniu spartańskim ważne
było również opanowanie pieśni wojennych. Muzyka, taniec i śpiew miały wyrobić
w chłopcach zalety potrzebne doskonałemu wojownikowi. „Tańce odtwarzały poszczególne
momenty walki. Muzyka wojskowa i śpiew miała pobudzać męstwo,
dawać siłę, która zagrzewałaby do walki i wzywała do bohaterskich czynów. Wiele
uwagi poświęcano także grom wojennym”. Dla sprawdzenia wytrzymałości i odporności
przyszłego wojownika poddawano go podwójnej próbie. Pierwszą była
dotkliwa chłosta przed ołtarzem Artemidy, którą chłopak powinien znieść bez krzyku.
Jeśli wytrzymał biczowanie bez jęku, otrzymywał wieniec zwycięzcy, a gdy okazał
ból, doznawał pogardy. Wszystko po to, by wyrobić w uczniach męstwo i waleczność.
Drugą próbę przechodzili młodzi ludzie tuż przed ukończeniem ćwiczeń. Każdy
chłopak oddalał się od miasta, a potem krył tak, by nikt go nie zauważył. Wędrował
po górach i niewiele sypiał. Nie mógł liczyć na żadną pomoc, nie zabierał z sobą
żywności. Jadł to, co zdołał zdobyć. Po takim sprawdzianie młody Spartanin był
dopuszczany do udziału we wspólnych posiłkach mężczyzn (pheditie). Wykształcenie
intelektualne natomiast ograniczało się do umiejętności czytania i pisania, opanowania
kilku pieśni wojennych i religijnych oraz pewnych wiadomości związanych
z tradycjami Sparty. Cały proces wychowawczy młodych Spartan możemy podzielić
na trzy etapy:
1. Od 8 do 11 lat — w okresie tym chłopcy często przebywali na wolnym powietrzu,
poświęcając czas na gry i zabawy oraz na zajęcia gimnastyczne i lżejsze
ćwiczenia fizyczne. Czas ten poświęcony był również na naukę czytania, pisania
i rachowania.
2. Od 12 do 16 lat — życie wychowanków (pampajasów) w obozach było twarde,
poddane wielu ograniczeniom i podporządkowane surowej dyscyplinie. Cały
czas wolny spędzali na ćwiczeniach wojskowych. Musieli mieszkać w koszarach,
nie mogli ich opuszczać.
3. Od 17 do 20 lat — chłopcy do dwudziestego roku życia przygotowywali się do
służby w wojsku. Okres ten zwany efebią był najcięższym etapem, który przygotowywał
silnych fizycznie, odpornych na trudy i walecznych żołnierzy. Wychowanek
w tym czasie zaprawiał się w marszach wojskowych, intensywnych ćwiczeniach
fizycznych i wojskowych, we władaniu bronią, w rzucaniu oszczepem i dyskiem.
Poddawany był sprawdzianom na umiejętność przeżycia w niesprzyjających warunkach. Gotowość bojową młodych sprawdzano podczas obław na niewolników
(helotów). „Pokazując efebom rozgrywające się bitwy albo organizując
nocne wyprawy do siedzib helotów i zezwalając na ich zabijanie, państwowy
dozorca pajdonom przyzwyczajał ich do widoku i rozlewu krwi — praktykę taką
nazywano krypteją”. Służba wojskowa była obowiązkiem młodych Spartan.
Wychowanek wkraczał do grona dorosłych w wieku dwudziestu lat. Wtedy
też kończył się okres efebii. Aby uzyskać prawo obywatelskie, musiał być przyjęty
do jednej z grup składających się z kilkunastu mężczyzn w różnym wieku. W tym
gronie odtąd jadał, polował i walczył. Po wcieleniu do szeregów wojowników jeszcze
przez dziesięć lat musiał mieszkać w koszarach i pełnić służbę. Małżeństwa
zawierane w tym czasie nie oznaczały początku życia rodzinnego. Z żoną spotykał się
ukradkiem. W wieku trzydziestu lat zostawał pełnoprawnym obywatelem swojego
państwa. Otrzymywał własną działkę ziemi (uprawianą przez helotów) i mógł już
zamieszkać z żoną. Jednak i tak spożywał wspólne posiłki z tymi, którzy tworzyli
jego oddział bojowy, a często także nocował w koszarach. Musiał w tym celu wnosić
składkę, a ci, którzy się z tego nie wywiązywali, tracili prawa obywatelskie i przechodzili
do kategorii niższych. Wychowankowie pędzili życie obozowe, według
ścisłych rygorów aż do sześćdziesiątego roku życia, zasilając spartańską armię.Wojsko spartańskie było w starożytnej Grecji jedynym klasycznym wojskiem zawodowym,
 dlatego wszystkim wpajano te same ideały żołnierskie, które wyrabiały
w nich wojskowy charakter. „Podstawą wychowania była zasada: zwyciężać
w bitwie i być karnym, stąd treść ograniczała się ściśle do osiągnięcia celu, tj. wychowania
dzielnego żołnierza, bezgranicznie oddanego państwu”. Wierni tej zasadzie
stworzyli doskonałą armię, jedyną armię stałą ówczesnego świata, która stała
na straży dobra państwa i spartańskiej społeczności. 
Zródło : ZESZYTY NAUKOWE AKADEMII MARYNARKI WOJENNEJ
ROK XLX NR 3 (178) 2009 ,K a t a r z y n a Z e m a n
Akademia  M a r y n a r k i Wojennej ,,IDEAŁY WYCHOWAWCZE
STAROŻYTNEJ GRECJI WOBEC WYZWAŃ WSPÓŁCZESNOŚCI"

Wychowanie w Atenach

http://www.mt.com.pl/wychowanie-w-atenach  [27.11.2013]
Miastem-państwem o największym znaczeniu w dziejach Grecji były Ateny.
Położone w Europie, na południowej części Półwyspu Bałkańskiego miały dobry
dostęp do morza. . Społeczeństwo
ateńskie zajmowało się rolnictwem, rzemiosłem i handlem, a w miarę powstawania  miast coraz ważniejsza stawała się wartość prywatna. Byli nią niewolnicy, ludzie
należący do bogatych właścicieli, pozbawieni praw obywatelskich, prawa posiadania
rodziny, własności i wszelkich praw politycznych, wyeliminowani ze społeczeństwa,
traktowani wyłącznie jako siła robocza. Zdarzało się jednak, że niektóre
zamożne rodziny kształciły swoich greckich niewolników, których potem wykorzystywały
jako opiekunów i nauczycieli dzieci, ponieważ w tym czasie w Grecji nie
było szkół utrzymywanych ze środków publicznych. Pomimo całej nędzy swojej
egzystencji ateńscy niewolnicy w odróżnieniu od spartańskich nigdy nie wzniecili
buntu na większą skalę. Być może z powodu swojego różnorodnego pochodzenia,
a może dlatego, iż byli zbyt rozproszeni, by się zorganizować.
Wychowanie młodzieży w Atenach do 7 stulecia p.n.e. nie różniło się od
tego, jakie miało miejsce w innych państwach greckich. Podstawą było przygotowanie
fizyczne mężczyzn między 18-nastym  a 20-dziestym rokiem życia powoływanych
do służby wojskowej. Aby umożliwić im szkolenie wojskowe polis finansowało
tworzenie specjalnych ośrodków ćwiczeń gimnastycznych, które były również
miejscem odbywania dyskusji politycznych. Ponieważ Atenami nie targały wewnętrzne
konflikty i nie były one zagrożone przez żadne zewnętrzne państwo, zaczęły
stosować politykę, która nie wymagała od obywatela przygotowania
wojskowego i stopniowo odchodzono na rzecz pokojowego wychowania. Ten ideał
arystokratycznego wychowania w starożytnych Atenach nazwano kalokagathii. Z greckiego
„kalos — oznaczającego człowieka pięknie i harmonijnie zbudowanego, doskonale
wyrobionego pod względem fizycznym, świetnie wysportowanego zawodnika
uczestniczącego w igrzyskach olimpijskich i agathos (dobry) — określającego człowieka
nieskazitelnego pod względem umysłowym i moralnym”. Celem wychowania
było więc wyrobienie charakteru człowieka, ale dotyczyło ono tylko wolno urodzonej
mniejszości obywateli i tylko mężczyzn. Niewolnicy, kobiety i mieszkańcy Aten nieposiadający
obywatelstwa ateńskiego nie mieli żadnych praw, a tym samym możliwości
kształcenia się. Arystokracja rządząca w Atenach wychodziła z założenia, że „ani
wychowanie, ani wykształcenie nie uczyni człowieka dobrym czy też mądrym, jeżeli
nie ma on wrodzonej czy też nadanej mu przez bogów skłonności do cnoty”. A te
zalety zarezerwowane były dla młodzieży arystokratycznego pochodzenia.
Prekursorem wychowania ateńskiego był Solon, utalentowany poeta z rodowym
pochodzeniem. Był zubożałym arystokratą, który dorobił się majątku dzięki
handlowi. Jemu też powierzono przeprowadzenie reform gospodarczych i społeczno-
-politycznych w państwie, które pogrążało się w kryzysie i zagrożone było wybuchem
wojny domowej. „Reformy wprowadzone przez Solona przerwały panowanie arystokracji,
wzmocniły pozycje średnich właścicieli ziemskich, rzemieślników i kupców,
którzy stali się odtąd główną siłą społeczną Aten”. Arystokracja dotkliwie
odczuła reformy Solona, uniemożliwiły jej bowiem dalsze uzależnianie od siebie
ludności. Ideałem wychowawczym w tym okresie był człowiek wszechstronnie wykształcony.
W związku z tym powstawało wiele szkół prywatnych, w których nauczycielami
byli najbiedniejsi wolni obywatele. W zasadzie nauczać mógł każdy,
kogo obdarzano zaufaniem. Za swoją pracę nauczyciele pobierali opłaty. Państwo
pokrywało tylko koszty kształcenia młodzieży, której ojcowie zginęli na wojnie.
W szkole uczono pisania, czytania i wychowania fizycznego. Kto umiał czytać
i pływać był uważany za człowieka. Nauczanie trwało przez cały dzień aż do zachodu
słońca. Analfabetów w Atenach nie było. „Każdy uczeń miał własnego pedagoga
(był nim przeważnie starszy niewolnik wybrany przez ojca)” Rodzina miała do
pedagoga pełne zaufanie. Do niego przecież należała ochrona dzieci przed nieznajomymi
czy też troska o ich sprzęt szkolny (instrumenty, tabliczki). Pedagog dbał
głównie o wychowanie chłopców.
Obywatelom ateńskim od dzieciństwa wpajano, że ich patriotycznym obowiązkiem
jest zabezpieczenie kontynuacji rodu, czyli małżeństwo i spłodzenie potomstwa.
Małżeństwa zawierano na podstawie decyzji rodziny, która nie zawsze
brała pod uwagę uczucia młodych. Małżonkowie pragnęli mieć synów, gdyż to właśnie
chłopcy zostawali obywatelami. W wieku trzech lat kończył się okres niemowlęctwa.
Mężczyzna mógł się wyprzeć dziecka, gdy uznał, że nie jest jego ojcem lub
gdy dziecko urodziło się niepełnosprawne. Porzucano je wtedy w oddalonym miejscu,
skazując na śmierć. Pozostałe dzieci do siódmego roku życia były w domu pod
opieką matki. Zajmowały się głównie zabawą. Młodsze dzieci bawiły się grzechotkami
i lalkami, a starsze grały w kostki, obręcz, bączki i jojo, a także słuchały opowiadań
starszych. Często maluchy naśladowały zajęcia, jakie wykonywali dorośli,
przygotowując się w ten sposób do przyszłego życia. Uczyły się norm postępowania,
obserwując codzienne życie swoich rodziców. Następnym etapem w ich życiu
była już szkoła. Brakowało jednak szkół państwowych, a na opłacenie prywatnych
nauczycieli mogły sobie pozwolić tylko dobrze sytuowane rodziny. Chłopcy uczyli się
czytania, pisania, śpiewu, gry na instrumentach muzycznych i przechodzili szkolenie
wojskowe. Wszystko to odbywało się pod bacznym okiem pedagoga i trwało do
ukończenia przez chłopców osiemnastego roku życia.Wykształcenie i wyrobienie charakteru dzieci było głównym celem wychowania
rodzin ateńskich. Poza grupą ludzi bogatych umiejętność czytania i pisania
nie była zbyt szeroko rozpowszechniona. Większość ubogich obywateli potrafiła się
tylko podpisać. W związku z tym rozwinęła się komunikacja ustna. Ludzie często
słuchali innych, którzy czytali informacje na głos. Przyzwyczaili się bardziej do
słuchania niż czytania tekstu. „W demokratycznym ustroju Aten rozwinął się typ
wychowania wszechstronnego (w przeciwieństwie do jednostronnego wychowania
w Sparcie), obejmował bowiem wychowanie intelektualne, moralne, estetyczne i fizyczne”
15. Ideą było swobodne i harmonijne wychowanie. Podzielone ono zostało na
następujące etapy:
1. Od 7 do 13 lat — indywidualne kształcenie muzyczne u gramatysty lub kitarysty,
to czas nauki czytania, pisania, rachowania, muzyki, śpiewu i poezji.
2. Od 13 do 15 lat — kształcenie fizyczne, gimnastyka u pedotriby w palestrze.
3. Od 16 do 18 lat — kształcenie fizyczne, literackie, filozoficzne i polityczne
w gimnazjonie.
4. Od 18 do 20 lat — dwuletnie obowiązkowe przysposobienie wojskowe i obywatelskie
w efebiach (od V w. p.n.e.).
Ustrój demokratyczny Aten zadbał o wychowanie młodzieży ateńskiej. Najpierw
była to odpłatna nauka u prywatnego nauczyciela gramatysty. Przeważnie
przeznaczona dla chłopców z zamożnych rodzin. Następnie państwo brało pod opiekę
uczniów. Organizowało cały system kształcenia i kontrolowało poszczególne etapy
doskonalenia fizycznego i intelektualnego. Po przejściu wszystkich szczebli edukacji
młodzież była przygotowana do uczestnictwa w powszechnym życiu politycznym
i społecznym państwa.
System wychowawczy Aten spowodował, że były one bogate w ludzi światłych
religijnie, kulturowo i politycznie jak żadne inne państwo w dziejach ludzkości.
Tam na przestrzeni kilkunastu wieków wysoko rozwinęła się kultura, nauka
i filozofia, mimo że Grecy nie posiadali zinstytucjonalizowanych szkół. Filozofowie
chcąc propagować swoje idee, musieli prywatnie nauczać ludzi bądź wygłaszać
publicznie wykłady. Ludzie biorący udział w tych nieformalnych „szkołach” przyczyniali
się następnie do rozpowszechniania nowych idei. W ten sposób zdobywano
w Atenach wiedzę. Dla każdego wolnego obywatela kształcenie się było nie tylko
obowiązkiem, ale także przywilejem. „Ideał człowieka-obywatela był ideałem wychowawczym.
Tak ukształtowanemu obywatelowi można było bez obaw powierzyć opiekę nad sprawami państwa”16. Ateńczycy zdobywali wiedzę z różnych dziedzin
życia, łącząc wygląd fizyczny z rozwojem umysłowym i moralnym. Było to więc
wychowanie muzyczne, fizyczne, intelektualne i filozoficzne, niezbędne i pomocne
w życiu publicznym i państwowym. Wzorce i ideały wychowawcze, według których
kształtowany był młody człowiek w tym okresie, wpłynęły na rozwój kultury europejskiej
i zawsze będą dziedzictwem Greków.
Zródło : ZESZYTY NAUKOWE AKADEMII MARYNARKI WOJENNEJ
ROK XLX NR 3 (178) 2009, K a t a r z y n a Z e m a n
Akademi a M a r y n a r k i Wojenn e j
,,IDEAŁY WYCHOWAWCZE
STAROŻYTNEJ GRECJI
WOBEC WYZWAŃ WSPÓŁCZESNOŚCI"