sobota, 4 stycznia 2014

Rodzina w czasach współczesnych

 
http://pinartarhan.com/blog/modern-family/tv_modern_family01-2/ [06.01.2014]


                                                     Czasy współczesne
Czasy współczesne często dookreślane bywają takimi hałasami jak kryzys rodziny, kryzys wartości. Oznacza to głębokie zmiany, jakie w ramach modelu i funkcjonowania rodziny, dokonują się na naszych oczach. Istotne znaczenie ma tu na pewno ruchomy czas pracy. Fakt, że w dzisiejszych czasach zarówno mąż, jak i żona pracują nikogo już nie dziwi. Oznacza to, że większą cześć dnia para spędza czas osobno. Dodatkowym utrudnieniem jest praca zmianowa, gdy jedno z małżonków pracuje każdego dnia w identycznych godzinach, a drugie – na różne zmiany – to spędzają ze sobą jeszcze mniej czasu. Zupełnie ekstremalną sytuacją jest ta, gdy jeden małżonek pracuje w dzień, a drugi w nocy. Wówczas osłabienie więzi może stanowić poważne zagrożenie dla rodziny. Często taki ruchomy układ życia rodzinnego prowadzi do dezintegracji wewnątrzrodzinnej, która objawia się przejściem od zharmonizowanych oddziaływań rodzinnych do wielu, różnych oddziaływań poszczególnych członków rodziny. Często taka dezintegracja wiąże się z osłabieniem więzi emocjonalnych i małym stopniem zaangażowania rodziców w wychowanie dzieci. Zagrożeniem dla rodziny jest także rosnący poziom nietrwałości małżeństw, czyli zwiększająca się liczba rozwodów, oraz wzrastające ubożenie rodzin, na co duży wpływa ma szalejący kryzys ekonomiczny. Ogromny i najczęściej niekontrolowany kontakt z mediami wpływa na ograniczenie kontaktów z członkami rodziny, może prowadzić nawet do obojętności. Zagrożeniem najistotniejszym jest natomiast rosnący w siłę w ostatnich latach indywidualizm, który skupia uwagę człowieka na samym sobie, na samorealizacji i samorozwoju, umożliwia utrzymywanie krótkich więzi we wspólnotach internetowych przy jednoczesnym „wypisaniu” się ze wspólnot tradycyjnych, z których najważniejsza jest rodzina. Współczesna rodzina ma jednak szanse na przetrwanie. Ogromnym wsparciem mogą być różnego rodzaju pomoce wychowawcze, w które obfituje rynek wydawniczy. Istnieją także terapie małżeńskie oraz dla rodzin z problemami.

Zródło : http://wrodzinie.info.pl/


Reforma oświatowa w polsce po 1918 roku


                                                                
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7113758,Szescioletnie_pierwszaki_juz_placa_za_bilety.html [04.01.2014]


        Reforma oświatowa w polsce po 1918 roku

Po odzyskaniu niepodległości pierwszym zadaniem władz oświatowych stało się ujednolicenie systemu szkolnego, tj. określenie jego organizacji, zadań, podstaw ideowych i programów. Proces ten trwał do 1922. Z inicjatywy Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w kwietniu 1919 zwołano Ogólnopolski Zjazd Nauczycielski, który przeszedł do historii pod nazwą Sejmu Nauczycielskiego. Miał on wypowiedzieć się w sprawie zasad przyszłego ustroju szkolnego. Mimo dużego zróżnicowania zaprezentowanych koncepcji i stanowisk, ostatecznie zjazd opowiedział się za jednolitą i bezpłatną szkołą powszechną, wprowadzeniem 7-letniego obowiązku szkolnego, powiązaniem ze sobą wszystkich szczebli szkolnictwa, co miało otwierać drogę do wykształcenia wyższego bez względu na pochodzenie, stan majątkowy i typ ukończonej szkoły średniej. Wprawdzie uchwały Sejmu nigdy nie zostały w pełni zrealizowane, ich treść i toczone w toku obrad dyskusje wywarły jednak wpływ na kształt wielu późniejszych inicjatyw oświatowych, a podjęte problemy niejednokrotnie powracały na łamy prasy pedagogicznej. Jednym z pierwszych aktów prawnych regulujących sprawy oświaty w odrodzonym państwie był wydany 7 lutego 1919 roku dekret o obowiązku szkolnym. Wprowadzał on obowiązkową 7-letnią szkołę powszechną dla wszystkich dzieci od 7 do 14 roku życia. Szkoła miała być bezpłatna, co nakładało na państwo obowiązek zapewnienia dostępu do niej wszystkim dzieciom. Jednocześnie dekret zakładał, biorąc pod uwagę rzeczywiste możliwości państwa, stopniową realizację jego postanowień. U progu niepodległości sytuacja w szkolnictwie powszechnym była zróżnicowana w zależności od regionu. W 1922/23 w województwach: zachodnim nauczaniem początkowym było objętych 94,7% dzieci, na Śląsku — 86,3%, w Galicji — 76%, w województwach centralnych — 66,2%, we wschodnich — 34,7%; przeważały, szczególnie na wsiach, szkoły z 1 lub 2 nauczycielami, tj. niżej zorganizowane, nie realizujące pełnego programu nauczania. Mimo znacznego rozwoju szkolnictwa powszechnego, potrzeby w tym zakresie do końca 20-lecia nie zostały w pełni zaspokojone. Na szczeblu szkolnictwa średniego utrzymało się 8-klasowe gimnazjum, w którym wyodrębniano dwa stopnie pierwsze trzy klasy o charakterze ogólnokształcącym oraz częściowo ukierunkowane klasy wyższe. Matura gimnazjalna otwierała drogę do studiów wyższych. W systemie tym szkoła średnia nie była powiązana ze szkolnictwem powszechnym: do gimnazjum przyjmowano na podstawie egzaminu po 5 klasach szkoły powszechnej, w niektórych gimnazjach otwierano klasy wstępne, przygotowujące do nauki w szkole średniej z pominięciem szkoły powszechnej. Ze względu na trudności ekonomiczne, a także z powodu nacisku kół konserwatywnych, została zachowana możliwość otwierania prywatnych szkół powszechnych. Równouprawniono nauczanie domowe z publicznym. Zezwolono na otwieranie prywatnych gimnazjów, które po spełnieniu określonych warunków uzyskiwały prawa szkół państwowych. Poważnym ograniczeniem dostępu do szkół średnich i wyższych była odpłatność za naukę, utrzymująca się mimo postulatów posłów, przede wszystkim z lewicy, by kształcenie na wszystkich szczeblach było bezpłatne. Szkolnictwo wyższe, mimo podporządkowania Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, miało szeroką autonomię i uprawnienia samorządowe. Status szkół akademickich miały szkoły państwowe: 5 uniwersytetów Kraków, Lwów, Poznań, Warszawa, Wilno, dwie politechniki Warszawa, Lwów, Akademia Medycyny we Lwowie, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i Akademia Górnicza w Krakowie, oraz prywatne: ASP w Krakowie, KUL, Wolna Wszechnica Polska w Warszawie, Wyższa Szkoła Handlowa w Warszawie. Z czasem liczba szkół wyższych powiększyła się. Funkcjonowało też wiele wyższych szkół, np. szkoła inżynierska im. A. Wawelberga i S. Rotwanda w Warszawie, Państwowa Szkoła Techniczna w Wilnie, czy wyższe szkoły pedagogiczne m.in. w Katowicach, Krakowie, Kielcach. Odrębnie funkcjonowały wyspecjalizowane działy szkolnictwa, jak szkolnictwo artystyczne, szkolnictwo wojskowe, szkolnictwo specjalne (ogromne zasługi na tym polu położyła M. Grzegorzewska, autorka koncepcji programowej i 1922 organizatorka Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej, kształcącego nauczycieli szkół specjalnych). 
Znaczną przebudowę ustroju szkolnego przeprowadzono na mocy ustawy z 1932, uchwalonej z inicjatywy między innymi wyznań religijnych i oświecenia publicznego Janusza Jędrzejewicza. Reforma zwana jędrzejewiczowską utrzymała 7-letni obowiązek szkolny w zakresie szkoły powszechnej, ale zarazem zachowała zróżnicowanie organizacyjne i programowe tych szkół (szkoły powszechne I, II i III stopnia, tj. 4-, 6- i 7-klasowe), faktycznie sankcjonując różnice w poziomie wykształcenia już na pierwszym, obowiązkowym szczeblu nauczania. Wstęp do gimnazjum dawało ukończenie 6 klas szkoły powszechnej, klasa 7 była przeznaczona dla tych, którzy nie zamierzali kształcić się dalej. Gimnazjum, teraz 4-letnie, miało jednolity program ogólnokształcący. Do studiów wyższych przygotowywały 2-letnie licea o programie ukierunkowanym (humanistycznym, matematyczno-fizycznym, przyrodniczym). Ustawa przewidywała, że 60% szkół powszechnych może mieć stopień organizacyjny. Większość szkół I stopnia działało we wsiach, co znacznie utrudniało dostęp dzieci wiejskich do szkół średnich i wyższych. Trudności finansowe, niedobór nauczycieli i braki lokalowe powodowały, że znaczna liczba dzieci pozostawała poza szkołą, nie wypełniając obowiązku szkolnego. Ustawa uporządkowała sytuację i podniosła rangę szkolnictwa zawodowego. Dla młodzieży pracującej wprowadzono obowiązek dokształcania się w 3-letnich szkołach opartych na I i III stopniu szkoły powszechnej. Niższe szkoły zawodowe, o charakterze praktycznym, były oparte na I stopniu szkoły powszechnej. Gimnazja zawodowe odpowiadały gimnazjom ogólnokształcącym, licea zawodowe uprawniały do dalszych studiów w wyższych szkołach technicznych. Zostały zniesione dawne 5-letnie seminaria nauczycielskie, na ich miejsce organizowano 3-letnie licea pedagogiczne oparte na 4-letnim gimnazjum. Uchwalona 15 marca 1933 roku odrębna ustawa o szkołach wyższych ograniczyła ich autonomię, zwiększając uprawnienia ministra, który zyskał prawo tworzenia i likwidowania katedr oraz wydziałów, zatwierdzania rektorów; została wzmocniona w uczelniach władza rektora, ograniczona pozycja senatów akademickich. W rezultacie zlikwidowano 52 katedry. W latach 20. w programach wychowawczych dominował kierunek narodowy, propagowany przez pedagogów związanych z Narodową Demokracją. W wychowaniu narodowym kładziono nacisk na patriotyzm, wierność tradycji, postawę religijną młodzieży. Po przewrocie majowym w 1926, pod wpływem ideologii obozu rządowego lansującego hasło uzdrowienia stosunków wewnętrznych i wzmocnienia roli państwa, ukształtował się program tzw. wychowania państwowego, sformułowany przez ministra Sławomira Czerwińskiego w wygłoszonym 1929 na Kongresie Pedagogicznym. Przemówieniu o ideał wychowawczy szkoły polskiej. Kierunek wychowania państwowego kładł nacisk na wiązanie pracy dydaktycznej z oddziaływaniem wychowawczym w duchu poszanowania państwa, oddania dla jego rozwoju, kształtowania poczucia odpowiedzialności obywatelskiej niezależnie od przynależności do grup narodowych. Ideę wychowania państwowego jako pełnego systemu wychowawczego rozwinął Adam Skwarczyński. Problematykę tę podejmowali w swych pracach teoretycy także Kazimierz Sośnicki i Zygmunt Mysłakowski. Koncepcja ta, w praktyce spłycona, spotkała się z krytyką z wielu stron. W opozycji do niej pozostała lewica, która widziała w niej próbę podporządkowania sobie społeczeństwa przez obóz rządzący. Prawica krytykowała ją z punktu widzenia interesów narodowych, w kontekście wzmagających się w tym obozie w latach trzydziestych tendencji nacjonalistycznych. Przejawem tych nastrojów, szczególnie żywych wśród młodzieży akademickiej grupującej się w organizacjach Obozu Narodowo-Radykalnego i Falangi, były m.in. wzniecane przez nią brutalne ekscesy antysemickie. Także mniejszości narodowe widziały w wychowaniu państwowym zagrożenie dla swych praw i interesów. Szkolnictwo mniejszości narodowych rozwijało się w II RP nierównomiernie, nie zaspokajając na ogół potrzeb i aspiracji oświatowych poszczególnych grup. Polskie szkolnictwo rozwijało się także, choć w niezwykle trudnych warunkach, na terenie Prus Wschodnich, Pomorza Zachodniego, na Śląsku i w Wolnym Mieście Gdańsku. Siłami społecznymi tworzono tam szkoły powszechne, ochronki, powstawały też szkoły średnie (polskie gimnazja w Bytomiu, Kwidzynie, Gdańsku). W skupiskach polskich na Śląsku Cieszyńskim rozwijało działalność Polskie Gimnazjum Realne w Orłowej. W okresie międzywojennym rozwijał się ruch nauczycielski. Działały liczne związki i stowarzyszenia nauczycielskie, wśród nich największy Związek Nauczycielstwa Polskiego, powstały 1930 z połączenia Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych i Związku Zawodowego Nauczycieli Polskich Szkół Średnich. Nauczyciele szkół średnich i profesorowie szkół wyższych skupiali się w Towarzystwie Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych. Ponadto działały chrześcijańskie związki zawodowe oraz skupiające nauczycieli należących do mniejszości narodowych. Forum demokratycznych działaczy oświatowych stało się po 1932 Towarzystwo Oświaty Demokratycznej „Nowe Tory”. Inicjatywy nauczycielskie przejawiały się m.in. w podejmowaniu eksperymentów pedagogicznych. Były one inspirowane przez rozwijające się na Zachodzie nowe koncepcje dydaktyczne, bądź też stanowiły własne próby innowacji dydaktycznych i wychowawczych. W dziedzinie oświaty pozaszkolnej nadal pozostawały aktywne organizacje powstałe przed 1914. Zajmowały się m.in. zwalczaniem analfabetyzmu, prowadziły kursy, czytelnie, działalność odczytową, domy ludowe i świetlice. Z inicjatywy Ignacego Daszyńskiego powołano Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego. Potrzeby kulturalno-oświatowe wsi zaspokajały uniwersytety ludowe, organizowane na wzór duńskich uniwersytetów typu grudtvigowskiego. Działały też towarzystwa oświatowo-kulturalne skupiające członków mniejszości narodowych. Na okres 20-lecia międzywojennego przypada rozwój teorii oświaty dorosłych oraz instytucji kształcących profesjonalne kadry w tej dziedzinie. 
DRUGA WOJNA ŚWIATOWAPo zakończeniu działań wojennych w październiku 1939 roku, na ziemiach przyłączonych do Rzeszy, tj. w Wielkopolsce, na Pomorzu i Śląsku, szkolnictwo polskie wszystkich szczebli zostało zlikwidowane, a nauczyciele i profesorowie wraz z innymi grupami inteligencji polskiej wysiedleni lub aresztowani. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa pozostawiono jedynie szkoły powszechne i zawodowe, ze znacznie okrojonymi programami nauczania. Zajmowanie budynków, przenoszenie szkół do coraz gorszych pomieszczeń, częste przerwy w nauczaniu obniżały i tak już niski ich poziom. Zamykanie szkół średnich i wyższych rozpoczęto w listopadzie 1939. Najbardziej spektakularną była tzw. Sonderaktion Krakau 6 listopada zwołani na zebranie pracownicy naukowi Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii Górniczej zostali uwięzieni i wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Odpowiedzią polskiego społeczeństwa na likwidowanie szkolnictwa było rozwijające się szybko tajne nauczanie. Już w listopadzie 1939 przystąpiono do organizowania tajnych kompletów na poziomie nauczania średniego. W szkołach powszechnych rozszerzano nauczanie zgodnie z dawniej obowiązującym programem. Podobnie rozszerzano zakres nauczania w szkołach zawodowych. W systemie tajnego nauczania istniało ścisłe powiązanie różnych szczebli i typów szkolnictwa. W szkołach powszechnych organizowano dodatkowe klasy, w których prowadzono nauczanie w zakresie I klasy gimnazjalnej. W miarę rozbudowywania szkolnictwa zawodowego. Ustępstwa Niemców w tym zakresie wynikały z rosnącego zapotrzebowania na lepiej wykwalifikowaną siłę roboczą. Szkoły te zaczęły stanowić „przykrywkę” dla szkół średnich ogólnokształcących. W wyspecjalizowanych szkołach zawodowych było prowadzone tajne nauczanie w zakresie pierwszych lat szkolnictwa wyższego. Wszystkie te działania wymagały koordynacji i współdziałania różnych grup nauczających. Już w grudniu 1939 powstała Tajna Organizacja Nauczycielska pod przewodnictwem Czesława Wycecha. Skupiała ona członków przedwojennego Związku Nauczycielstwa Polskiego, rekrutujących się spośród nauczycieli szkół powszechnych i średnich, co ułatwiało współpracę tych dwu szczebli. W 1940 został powołany Departament Oświaty i Kultury jako instancja związana z Delegaturą Rządu na Kraj. Na jego czele stanął Czesław Wycech. Departamentowi podlegały okręgowe biura oświaty, tym zaś powiatowe oraz gminne komisje oświaty i kultury. Miały one koordynować działalność oświatową na podległych im terenach. Równocześnie kontynuowały w podziemiu działalność organizacje związane ze szkolnictwem i środowiskami nauczycielskimi, jak Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół Państwowych, Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół Prywatnych, Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Zawodowych i inne. Wyłoniły one Komisję Porozumiewawczą, zwaną Tajną Komisją Oświatową, ściśle współdziałającą z Departamentem. Podstawy finansowe podziemnej oświaty zapewniał częściowo Departament, częściowo władze miejskie, częściowo opłaty uczniów. Wobec ogromnych zniszczeń wszelkich pomocy naukowych starano się przynajmniej zapewnić dopływ podręczników i skryptów przez organizowanie dostaw z dawnych magazynów lub druk w tajnych drukarniach. Tajne nauczanie rozwijało się na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa, z trudem i z dużymi przerwami uruchamiano je na terenach włączonych do Rzeszy: w Wielkopolsce, na Pomorzu i na Śląsku. Nierówny był jego rozwój w małych miastach i wsiach. Największym ośrodkiem tajnego nauczania wszystkich szczebli była Warszawa, gdzie m.in. działał Uniwersytet Poznański jako Uniwersytet Ziem Zachodnich, poza tym wszystkie wyższe uczelnie prowadziły tajne kursy, podobnie jak niemal wszystkie szkoły średnie ogólnokształcące, łącznie ze zorganizowanym na tych samych zasadach tajnym nauczaniem w getcie. Tajne nauczanie w tak szerokim zakresie i o tak sprawnej organizacji nie rozwinęło się w żadnym z krajów okupowanej Europy, mimo podejmowanych w tym zakresie wysiłków. Sprawna organizacja, ofiarność i poświęcenie wszystkich ludzi związanych z tajnym nauczaniem nie mogły zapobiec stratom powodowanym przez terror niemiecki, a także przez działania wojenne. Został zniszczony i zagrabiony prawie cały majątek szkół wyższych. Na terenach wschodnich zajętych w listopadzie 1939 przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich warunki funkcjonowania polskiego szkolnictwa powszechnego i średniego były bardzo zróżnicowane. Na początku 1940 roku nowe władze upaństwowiły szkoły prywatne, zamknęły zakłady prowadzone przez duchownych. Strukturę szkolnictwa zunifikowano z systemem sowieckim. Wprowadzano nowe programy nauczania, nowe podręczniki, w dużej części przekłady sowieckich. Szkoła stała się terenem intensywnej indoktrynacji ideologicznej. Język nauczania zależał od struktury narodowościowej środowiska szkolnego. 
POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWALata 1944/45–47. W miarę wyzwalania ziem polskich spod okupacji niemieckiej następowało dość szybkie uruchamianie szkół, najczęściej dzięki inicjatywom lokalnych społeczności. Proces ten odbywał się w warunkach ruiny materialnej szkolnictwa i dotkliwych strat kadrowych. Likwidacja przez Niemców szkół wyższych i średnich, zakładów kształcenia nauczycieli, znaczne zubożenie treści i obniżenie poziomu nauczania w szkołach powszechnych i zawodowych spowodowały straty, których nie mogła zrekompensować akcja tajnego nauczania. Główne kierunki reformy systemu edukacyjnego i jego powiązania z zachodzącymi zmianami ustrojowymi zostały ustalone na Ogólnopolskim Zjeździe Oświatowym w Łodzi w kwietniu 1945. Rezolucja Zjazdu wskazywała na konieczność wprowadzenia powszechności, bezpłatności, publiczności i jednolitości szkolnictwa, decentralizacji sieci szkół średnich, obowiązku zakładania i utrzymywania przedszkoli przez państwo i samorząd, wprowadzenia 8-klasowej, obowiązkowej i jednolitej pod względem organizacyjnym i programowym szkoły na wsi i w mieście, rozwijania szkół zawodowych, opartych na podbudowie szkoły 8-klasowej, wprowadzenia obowiązku kształcenia zawodowego dla młodzieży pracującej i niepracującej do 18 roku życia, rozwijania instytucji oświaty dorosłych oraz przeznaczania przez państwo i samorząd odpowiednich sum na internaty i stypendia. W pierwszych latach powojennych nie dokonywano radykalnych zmian w zakresie organizacji szkolnictwa i treściach nauczania, koncentrując wysiłki na odbudowie i rozbudowie sieci szkolnej. Jednak już 1945 wprowadzono jednakowy program nauczania do wszystkich szkół podstawowych, znosząc w ten sposób podział szkoły powszechnej na trzy szczeble programowe i trzy stopnie organizacyjne, narzucony przez ustawę z 1932. Dalszym krokiem ku realizacji zasady szkoły jednolitej było zrównanie programu nauczania VII klasy szkoły powszechnej i I klasy gimnazjum, co umożliwiało absolwentom 7-klasowej szkoły powszechnej podejmowanie nauki w II klasie gimnazjum. Rezultatem tych zmian było skrócenie nauki w gimnazjach ogólnokształcących i zawodowych do 3 lat. Przyjmując za najważniejszą kwestię udostępnienia nauczania podstawowego całej młodzieży, proces zakładania 8-klasowych szkół powszechnych ograniczono do większych miast i wybranych powiatów, dysponujących kadrą nauczycielską i warunkami lokalowymi, głównie na Górnym Śląsku, gdzie istniała wieloletnia tradycja szkoły 8-letniej. Dla zaspokojenia palących potrzeb kadrowych szkolnictwa tworzono nowe licea pedagogiczne o znacznie okrojonym w stosunku do przedwojennego programie nauczania oraz różnorodne kursy pedagogiczne. Umożliwiały one doraźne zaspokajanie potrzeb kadrowych, ale braki w wykształceniu ich absolwentów przez wiele lat niekorzystnie odbijały się na jakości pracy dydaktycznej i wychowawczej. Wielką zasługą nauczycieli był stosunkowo szybki rozwój szkolnictwa na Ziemiach Zachodnich i Południowych. Do 1946 szkoła powszechna objęła na tych terenach ponad 0,5 mln dzieci, przyczyniając się do stabilizacji, adaptacji i integracji napływowej ludności. W szybkim tempie następowała odbudowa szkolnictwa średniego ogólnokształcącego (gimnazja i licea). Szkoły te działały również w ośrodkach wiejskich, jako kontynuacje powstałych tam tajnych szkół. Odbudowa kraju stworzyła sprzyjające warunki dla rozwoju szkolnictwa zawodowego, którego organizacja opierała się na wzorach przedwojennych. Do 1945/46 uruchomiono wszystkie szkoły wyższe działające na dawnych ziemiach II RP pozostających w granicach państwa polskiego, powołano też kilka nowych, m.in. w Łodzi, Toruniu, Lublinie oraz na Ziemiach Zachodnich i Południowych. W pierwszych latach powojennych ustrój szkolnictwa i programy nauczania ulegały nieznacznym tylko modyfikacjom. Podstawą nauczania pozostały programy przedwojenne. Obowiązywały też dawne podręczniki. W 1945 przeprowadzono niewielkie zmiany w materiale nauczania języka polskiego, dodając m.in. tematykę lat wojny i okupacji oraz zagadnienia życia współczesnego. W programie nauczania historii uwzględniono zagadnienia rozwoju społecznego i gospodarczego Polski oraz ruchów chłopskich i robotniczych. Do szkoły powszechnej wprowadzono naukę języka obcego. Mimo zerwania konkordatu ze Stolicą Apostolską, nauka religii była nadal obowiązkowa we wszystkich szkołach publicznych oraz prywatnych, korzystających z dotacji państwowych lub samorządowych. Podobnie jak przed wojną znaczny odsetek szkół średnich ogólnokształcących, zawodowych oraz przedszkoli był utrzymywany przez samorządy, organizacje społeczne i wyznaniowe oraz przez osoby prywatne. Rozwojowi szkół towarzyszyła masowa produkcja tanich podręczników szkolnych, wydawanych przez utworzone 1945 w Warszawie Państwowy Zakłady Wydawnictw Szkolnych oraz przez Naszą Księgarnię. Wyrównywaniu zaniedbań kulturalnych, likwidacji analfabetyzmu oraz umożliwianiu zdobycia wykształcenia przez pracujących służyły różnorodne instytucje oświaty dorosłych, m.in. szkoły i kursy dla pracujących, uniwersytety ludowe i uniwersytety powszechne, biblioteki publiczne. Szczególną rolę w tej dziedzinie odegrały instytucje społeczne, związki zawodowe i organizacje młodzieżowe. 
Lata 1948–60. Po wyborach do Sejmu Ustawodawczego rozpoczęto przygotowania do wielkiej ofensywy ideologicznej w szkolnictwie, która przybrała na sile w 1948. Założenia pracy dydaktyczno-wychowawczej w szkołach miały się opierać na marksistowsko-leninowskich podstawach. Szkoła miała wyrabiać przekonanie o wyższości socjalizmu, wiązać patriotyzm z internacjonalizmem oraz zaznajamiać ze Związkiem Radzieckim jako głównym partnerem i sojusznikiem Polski Ludowej. Nowe programy nauczania wprowadziły obowiązkową naukę języka rosyjskiego. Równocześnie likwidowano szkoły prywatne. Stopniowo usuwano religię z nauczania szkolnego. Wiele społecznych instytucji oświatowych uległo likwidacji lub zostało poddanych kontroli państwa. W 1948 władze państwowe zrezygnowały z upowszechniania 8-klasowej szkoły podstawowej. Od tej pory podstawą organizacyjną i programową systemu szkolnego stała się obowiązkowa szkoła 7-klasowa, na której opierał się stopień licealny (klasy VIII–XI) szkół ogólnokształcących oraz wszystkie szkoły zawodowe. od 1948/49 funkcjonowały szkoły ogólnokształcące stopnia podstawowego i licealnego (klasy I–XI) oraz szkoły stopnia licealnego (klasy VIII–XI). W polityce oświatowej na plan pierwszy wysuwano rozwój sieci szkół 7-klasowych, rozbudowę szkolnictwa zawodowego oraz różnorodnych szkół i kursów dla pracujących. Szkolnictwo zawodowe, które miało dostarczyć kwalifikowanych kadr do realizacji planu 6-letniego zostało podporządkowane utworzonemu 1949 Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego. Od 1951 tworzono: szkoły przysposobienia zawodowego, dające praktyczne przygotowanie do zawodu. Zasadnicze szkoły zawodowe, kształcące robotników kwalifikowanych. Technika zawodowe, kształcące techników. Szkoły majstrów, przeznaczone dla robotników kwalifikowanych. Szkoły te przygotowały wielką rzeszę młodzieży do pracy w przemyśle. W latach industrializacji, powodującej ruchy migracyjne ludności ze wsi do miast, oświata zawodowa stwarzała szanse awansu społecznego młodzieży wiejskiej i małomiasteczkowej. Ustawa z VII 1958 warunkowała zatrudnienie młodzieży poniżej 18 roku życia dokształcaniem się w szkole ogólnokształcącej lub zawodowej. Jej konsekwencją był rozwój szkół przyzakładowych. Rozbudowa szkolnictwa zawodowego, przy jednoczesnym hamowaniu dalszego rozwoju liceów ogólnokształcących, dokonywała się głównie przez mnożenie szkół przygotowujących do praktycznego wykonywania zawodu. Szkoły te nie otwierały szans dalszego kształcenia, zaniedbywały wykształcenie ogólne. Ujemną stroną wszystkich szkół zawodowych była ich nadmierna specjalizacja, rozmijająca się z potrzebami rynku pracy. Potrzebom gospodarczym podporządkowano również działalność szkół wyższych, których liczba stale się zwiększała. W 1947 wprowadzono dwustopniowość studiów z wyjątkiem akademii medycznych. Z uniwersytetów wyłączono niektóre wydziały np. lekarskie, rolnicze i leśne, tworząc z nich oddzielne uczelnie akademie medyczne, wyższe szkoły rolnicze. W 1954 roku usunięto wydziały teologiczne i utworzono Akademie Teologii Katolickiej oraz Chrześcijańską Akademią Teologiczną. Wielu uczonych odsunięto w tym okresie od pracy dydaktycznej. Dla ułatwienia studiów pracującym organizowano od 1948 wieczorowe szkoły inżynierskie, a od 1950 — studia zaoczne, początkowo techniczne, z czasem obejmujące wiele kierunków kształcenia. W 1951–61 liczba studiujących zwiększyła się. Szkoły wyższe utraciły resztki samorządności. Zgodnie z ustawą z 1951 zarówno ich organizacja, jak i zadania dydaktyczne i naukowe były określane przez władze centralne. Dopiero ustawa z 1956 wzmocniła rolę ciał kolegialnych, złagodziła przepisy o dyscyplinie studiów, obowiązujące studentów i wykładowców. Ważne następstwa dla funkcjonowania systemu szkolnego miały decyzje podjęte w 1956 roku: wydłużenie obowiązku szkolnego do 16 roku życia i uznanie za obowiązkowe ukończenie 7 klas szkoły podstawowej. Przejęcie szkolnictwa zawodowego przez Ministerstwo Oświaty i likwidacja Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego. Zniesienie egzaminów promocyjnych i egzaminu końcowego w szkołach podstawowych. Przywrócenie nauki religii jako przedmiotu nadobowiązkowego. Przyznanie nauczycielom prawa do stabilizacji i jawnej oceny ich pracy. Jednym z ważniejszych osiągnięć reformy wdrażanej od 1948 było upowszechnienie szkoły 7-klasowej, obejmującej dzieci w wieku 7–14 lat. Dzięki rozbudowie szkolnictwa ponadpodstawowego wyraźnie wzrosła liczba młodocianych i młodzieży objętych nauką szkolną. W 1957/58–1961/62 liczba uczącej się młodzieży w wieku 14–17 lat zwiększyła się. Ogromna większość tej młodzieży pobierała naukę w szkołach zawodowych, zwłaszcza przysposobienia zawodowego i w zasadniczych szkołach zawodowych. 
Lata 1961–89. Nowa reforma szkolna, zapoczątkowana ustawą sejmową z 15 lipca 1961, wprowadziła 8-klasową szkołę podstawową. Przedłużenie o jeden rok nauki w szkole podstawowej miało umożliwić rozłożenie materiału nauczania na dłuższy okres, a tym samym zmniejszyć zjawisko drugoroczności. Ustawa przedłużała obowiązek szkolny do 17 roku życia. Potwierdziła zasady jednolitości, bezpłatności, publiczności i świeckości instytucji edukacyjnych. Po raz pierwszy za integralny element systemu oświatowego zostały uznane placówki wychowania pozalekcyjnego i pozaszkolnego. Ustawa przesądziła o świeckim charakterze szkół i innych instytucji edukacyjnych. Od tej pory nauka religii odbywała się w punktach katechetycznych. Reforma szkoły podstawowej i średniej w myśl postanowień ustawy została przeprowadzona 1962–71. W tym okresie wydatnie wzrosły nakłady państwa na oświatę. Ważnym uzupełnieniem funduszów inwestycyjnych były środki społeczne, zebrane pod hasłem uczczenia 1000-lecia państwa polskiego, za które wybudowano 1959–65 blisko 1200 szkół (tzw. tysiąclatek). Społeczny Fundusz Budowy Szkół i Internatów zasilił dalsze inwestycje oświatowe. Przekształcanie szkół podstawowych w 8-klasowe, poprawa warunków lokalowych i wyposażenia wpłynęły na poprawę sprawności nauczania i znaczne zmniejszenie liczby uczniów nie kończących nauki. Zdecydowana większość absolwentów klas VIII trafiała do niższych szkół zawodowych, nie dających wykształcenia średniego. W 1970 ok. 30% dzieci chłopskich poprzestawało na szkole podstawowej, a tylko 20% tych, którzy kontynuowali naukę kształciło się w pełnych szkołach średnich. Konsekwencją reformy była poprawa kwalifikacji nauczycieli dzięki rozbudowie 2-letnich studiów nauczycielskich. W latach 60 mimo blisko dwukrotnego wzrostu liczby studentów szkoły wyższe były niedostępne dla większości przystępujących do egzaminów wstępnych. Ustawa o szkolnictwie wyższym z 31 marca 1965 miała ułatwić administracji sterowanie uczelnią w realizacji zadań wyznaczonych przez państwowe plany gospodarcze. Zapoczątkowała ona szybki wzrost liczby instytutów uczelnianych, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby katedr. Wprowadzono punkty preferencyjne dla kandydatów na studia pochodzenia robotniczego i chłopskiego. Po wydarzeniach z marca 1968 roku. Ustawa z 1965 została znowelizowana, rozszerzając uprawnienia ministra nie tylko w sprawach personalnych, lecz i w zakresie planów studiów, programów nauczania i pracy dydaktyczno-wychowawczej. W 1971 rozpoczęto prace nad nowym modelem systemu edukacyjnego, który miał zagwarantować m.in. powszechne wykształcenie średnie. Powołany 1971 Komitet Ekspertów dla Opracowania Raportu o Stanie Oświaty w PRL przedstawił 1973 opracowanie, w którym zaproponował kilka wariantów upowszechnienia szkoły średniej. Uchwała sejmu z 1973 zapowiadała utworzenie 10-letniej średniej szkoły ogólnokształcącej, jednolitej pod względem programowym, na której będą oparte szkoły zawodowe oraz 2-letnie szkoły specjalizacji kierunkowej, przygotowujące do studiów wyższych. W celu podniesienia poziomu pracy szkół wiejskich zalecono organizowanie zbiorczych szkół gminnych, ale trudności materialne, komunikacyjne oraz kadrowe nie pozwalały na poprawę efektów kształcenia. Znacznie lepsze rezultaty przyniosły prace nad programami nauczania. Niezbyt klarowna koncepcja szkoły średniej oraz trudności finansowe państwa sprawiły, że w 1981 zaniechano reformy strukturalnej systemu oświatowego. Powoli jednak zwiększał się odsetek absolwentów szkoły podstawowej kontynuujących naukę w pełnych szkołach średnich. 1980/81–1990/91 liczba uczniów liceów ogólnokształcących zwiększyła się, a jednocześnie zmniejszyła się liczba uczniów średnich szkół zawodowych. Liczba studentów szkół wyższych wzrosła. Zróżnicowanie społeczne i środowiskowe uczniów, niedostatki wyposażenia szkół ograniczały rolę szkoły w stwarzaniu młodzieży równych szans edukacyjnych. 
TRZECIA RZECZPOSPOLITAPrzemiany zapoczątkowane 1989 nie doprowadziły wprawdzie do całościowej przebudowy systemu edukacyjnego, ale spowodowały wiele zmian cząstkowych. W rezultacie zmian w sferze zarządzania oświatą szkoły otrzymały dość szeroki zakres autonomii, a dyrektorzy i nauczyciele uzyskali uprawnienia do bardziej elastycznej realizacji programów nauczania oraz tworzenia klas autorskich. Do szkół i przedszkoli została wprowadzona nauka religii. Nałożenie na gminy obowiązku utrzymywania przedszkoli doprowadziło do spadku ich liczby 1989–93 i obniżenia wskaźnika procentowego dzieci w wieku 3–6 lat objętych wychowaniem przedszkolnym. Wdrożony 1991 program oszczędnościowy wiązał się ze zmniejszeniem tygodniowej liczby godzin lekcyjnych w klasach I–VIII w szkołach podstawowych oraz ograniczeniem działalności pozalekcyjnej szkół. W 1996 zakończył się zapoczątkowany 1991 proces przejmowania szkół podstawowych przez gminy. Szkolnictwo ponadpodstawowe uległo rozbudowie, m.in. pod presją wyżu demograficznego. Liczba pełnych szkół średnich ogólnokształcących i zawodowych, natomiast zmalała liczba zasadniczych szkół zawodowych. Mimo wzrostu liczby liceów ogólnokształcących w roku szkolnym, nadal kształcą one tylko absolwentów szkół podstawowych. Kształcenie nauczycieli odbywa się nie tylko w istniejących uczelniach wyższych, lecz i w nowych placówkach, takich jak kolegia nauczycielskie, kształcące w deficytowych specjalnościach i kolegia języków obcych. 2-letnie studia nauczycielskie zlikwidowano. Dość liczna rzesza czynnych nauczycieli podnosi swoje kwalifikacje na studiach zaocznych bądź wieczorowych, mimo że stały się one odpłatne nie tylko w uczelniach prywatnych, lecz i państwowych. W wyniku narastającego ruchu na rzecz szkoły alternatywnej w stosunku do państwowej, zapoczątkowanego przez Towarzystwo Oświatowe, które propagowało ideę szkoły tworzonej przez nauczycieli, uczniów i rodziców, zaczęły coraz liczniej powstawać szkoły niepubliczne. Szkoły niepubliczne są płatne. Z wyjątkiem szkół wyższych korzystają one z dotacji państwowych w wysokości 50% kosztów utrzymania ucznia w szkole publicznej tego samego typu. 

Od września 1999 uczniowie klas I-VI dotychczasowych szkół podstawowych stali się uczniami odpowiednich klas 6-letniej szkoły podstawowej, natomiast uczniowie klas pierwszych klas 3-letnich gimnazjów. Od września 2002 funkcjonują: 3-letnie licea profilowane, które realizują kanon wykształcenia ogólnego (wspólny dla wszystkich uczniów) oraz kształcenie w danym profilu. Ponadto istnieją: 2-letnie szkoły zawodowe (po ukończeniu gimnazjum), roczne lub 2-letnie szkoły policealne, które umożliwiają nabycie kwalifikacji zawodowych na poziomie technika oraz licea uzupełniające dla absolwentów szkół zawodowych.Powołane zostały też komisje egzaminacyjne: centralna (opracowywać będzie standardy wymagań, analizować wyniki egzaminów) i regionalna (przeprowadzać będzie sprawdziany i egzaminy). Od maja 2002 absolwenci gimnazjum zdają sprawdzian preorientujący. Jego wyniki są podstawą do starań o przyjęcie do wybranej szkoły pogimnazjalnej (liceum profilowanego bądź szkoły zawodowej). Maturzyści zaś przystępują do egzaminu dojrzałości wg nowych zasad. Od maja 2004 jest przeprowadzany egzamin zawodowy dla absolwentów nowego typu szkół zawodowych, a od maja 2005 egzamin dojrzałości dla absolwentów nowego typu liceów.Po raz kolejny w okresie powojennym pojawiło się dążenie do reformowania systemu nauczania w Polsce. Można je postrzegać jako pozytywne, gdyż powszechne jest przekonanie o przeciętnie niskiej i bardzo nierównej jakości kształcenia. Świadczy o tym chociażby powodzenie, jakim cieszą się wszelkiego rodzaju kursy przygotowawcze i korepetycje przygotowujące do egzaminów na studia, oraz rozpowszechnione przekonanie, że bez nich kandydat nie ma szans. Wobec odstąpienia od rejonizacji liceów w większych miastach możliwy był od dawna swobodny wybór szkoły. Duża konkurencja do dobrych liceów pokazała też, że nie wszystkie szkoły podstawowe uczą na zadowalającym poziomie. W szkołach podstawowych zasadniczo obowiązuje jednak nadal rejonizacja, co oznacza, że przeciętny uczeń nie ma wyboru. Jest skazany na tę szkołę, w rejonie której mieszka. W szkołach najlepiej sprawdzają się dzieci niezbyt lotne, ale obowiązkowe (zawsze odrabiające lekcje) i ładnie prowadzące zeszyty. Indywidualność uczniów i wystawanie ponad przeciętność są zwykle postrzegane jako źródło kłopotów i tępione. Częstą zasadą postępowania wobec uczniów jest równanie do przeciętności.W ostatnich latach, pod hasłami lepszej edukacji, powstają szkoły tzw. niepubliczne. Ich wspólną cechą jest konieczność płacenia za naukę, natomiast przeciętna jakość nauczania nie jest wyższa i jest podobnie zróżnicowana jak w szkołach państwowych. Wykształcenie zdobyte w państwowej szkole trzeba więc uzupełniać prywatnie dla sprostania wymaganiom, również państwowej, szkoły wyższego poziomu. Wpisane w konstytucję demokratyczne prawo obywatela równego dostępu do nauki stało się teoretyczne. W rzeczywistości bowiem wielu rodziców nie stać na czesne. Bywa też, że ten sam nauczyciel, uczący w szkole publicznej postrzeganej jako słaba, dorabia oficjalnie w podobno lepszej szkole niepublicznej tego samego poziomu oraz na kursach przygotowawczych, których zadaniem jest wyrównywanie braków w zakresie szkolnego programu nauczania. A Przy znacznej swobodzie poszczególnych szkół i klas w kształtowaniu i zakresie realizacji oficjalnych programów nauczania nie istnieje system kontroli jakości nauczania, oparty na rzetelnym i obiektywnym pomiarze wiedzy. Planuje się w ciągu kilku lat zmienić wszystko: system szkolnictwa, cele i programy nauczania oraz znaczną część kadry nauczającej.


Zródło : http://www.sciaga.pl/tekst/49486-50-reforma_oswiatowa_w_polsce_po_1918_roku

PRZEMIANY STRUKTURY I FUNKCJI RODZIN POLSKICH W XXI WIEKU


http://gazeta.mlodych.pl/artykul/1318-kryzys-czy-zmiana [04.01.2014]

W okresie minionych sześćdziesięciu lat rodziny polskie uległy istotnym
przeobrażeniom. Przeszły bowiem ewolucję od tradycyjnej rodziny patriarchalnej
do rodziny zmodernizowanej. Nowoczesna rodzina to rodzina z planowaną
dzietnością, najczęściej dwupokoleniowa z oddzielnym mieszkaniem i gospodarstwem
domowym
Rodzina należy do kategorii tzw. grup pierwotnych, powstających przeważnie
spontanicznie. Występuje w zróżnicowanych formach w zależności od swojej
struktury. „Struktura rodziny, jej wewnętrzna organizacja, podział pracy, definicje
ról spełnianych przez jej członków, wyznaczają zachowanie jej członków.
Jednakże ważniejszy wpływ od struktury rodziny na zachowanie jej członków
wywiera więź społeczna, istniejąca w rodzinie"6.
Strukturę rodziny określa:
• liczba i jakość członków rodziny (liczba dzieci, liczba innych krewnych),
• wewnątrzrodzinny układ ról i pozycji społecznych,
• wewnątrzrodzinna więź instytucjonalna i psychiczna,
• podział czynności oraz struktura wewnątrzrodzinnej władzy i autorytetów.
Dokonując analizy przemian struktury współczesnej rodziny polskiej należy
zaznaczyć, że przeobrażenia te dokonywały się w sferze szeroko pojętej struktury
rodziny i obejmowały:
• rozpowszechnianie się kontroli urodzin oraz zmniejszanie się rozmiarów
rodziny;
• zwiększenie się odsetek rodzin dwupokoleniowych (czyli małych, podstawowych)
kosztem tzw. rodzin dużych (trójpokoleniowych) oraz rozluźniającą
się więzią między krewnymi a rodzinami małymi;
• zróżnicowanie zadań członków rodziny z tytułu płci stopniowo zanika.
Obserwuje się wykonywanie określonych zadań niezależnie od rodzaju
płci;
• zmniejsza się autorytet oraz zakres władzy męża i ojca w rodzinie przy
jednoczesnym wzroście pozycji społecznej żony i matki oraz dzieci;
• narasta wzrost indywidualizmu i wolności osobistej członków rodziny;
• narasta osłabienie bezpośredniej więzi rodzinnej;
• wzrasta liczba rozwodów;
• zanika więź z dalszymi krewnymi i szczególnego znaczenia nabiera więź
zachodząca między najbliższymi krewnymi w ramach rodziny małej
(dwupokoleniowej);
• młodzież uwalnia się spod arbitralnej władzy rodziców, obniżając tym
samym ich pozycje władzy w rodzinie7.
W aspekcie struktury rodziny możemy zaobserwować wiele istotnych zmian
wewnątrzrodzinnych. W przeszłości dominowały tzw. rodziny duże (wielopokoleniowe),
składające się z trzech lub czterech pokoleń, mieszkających pod
jednym dachem i prowadzących wspólne gospodarstwo. W skład takiej grupy
rodzinnej wchodzili niejednokrotnie krewni z linii bocznej (bezżenni bracia,
niezamężne siostry). W polskich rodzinach dużych liczba rodzin była na ogół
niewielka, często dwupokoleniowa, tworząca zintegrowaną, rozproszoną rodzinę
dużą. Rodziny te stanowiły dość odrębne jednostki ekonomiczno-własnościowe,
konsumpcyjne i mieszkalne, aczkolwiek były połączone więzami społecznymi
i psychospołecznymi.
W miarę upływu czasu liczebność rodziny malała, po pierwsze, ze względu
na zmniejszenie liczby dzieci w rodzinie, po drugie, ze względu na masowy
rozpad rodzin dużych i coraz większą dominację w życiu rodzinnym samodzielnej
rodziny małej, co również zmieniało jakościowo skład rodziny. Ponadto
wzmożona ruchliwość społeczna powodowała okresowe oddalanie się członków
rodzin.
Za sprawą industrializacji przemiany rodziny nastąpiły we wszelkich jej
aspektach, ale przede wszystkim spowodowały rozkład rodziny dużej. Na skutek
poszukiwania środków egzystencji, pojedynczy krewni lub rodziny małe zmieniały
miejsce zamieszkania i charakter pracy. Tym samym dochodziło do rozluźnienia
się więzi z szerszą zbiorowością krewnych. Znikały stopniowo wspólnie mieszkające
rodziny duże i umacniały się rodziny małe (podstawowe), przystosowane
do warunków ruchliwości społecznej, dzielące miejsce pobytu z żywicielem
rodziny i przyjmujące jego status społeczny. Dominująca dotąd rodzina wielopokoleniowa
stopniowo rozpadała się.
W Polsce powojennej na skutek zmian ustrojowych i związanych z tym przeobrażeń
gospodarczych, społecznych, kulturalnych i oświatowych wzmogła się
znacznie ruchliwość społeczna rodzin małych, co niewątpliwie nie sprzyjało integracji
rodzin dużych, które uległy kulturowemu i społecznemu zróżnicowaniu.
W ten sposób w XX w. rodzina wkraczała w zupełnie nowy etap swojego
rozwoju. Współczesna rodzina mała składa się zazwyczaj z rodziców lub jednego
rodzica oraz ich dziecka lub dzieci, tworząc odrębną w stosunku do innych
krewnych strukturę mieszkalną i ekonomiczną. Nie można pominąć w tym
miejscu małżeństw bezdzietnych, stanowiących niepełną rodzinę małą. Jest to
bowiem coraz bardziej preferowana współczesna forma życia rodzinnego.
Nadal istnieje jednak stosunkowo silna więź emocjonalna i towarzyska między
spokrewnionymi blisko, ale usamodzielnionymi rodzinami małymi.
Kolejnym efektem przeobrażeń rodziny polskiej było jej przejście od rodziny
biologicznie zdeterminowanej do rodziny planowej.
Funkcja seksualna rodziny podstawowej była wcześniej ściśle powiązana z funkcją
prokreacyjną. Następstwem permanentnego pożycia małżonków było zachodzenie
kobiety w ciążę w stosunkowo krótkich odstępach czasu po kolejnym porodzie.
Życie żony poddane było silnie determinacjom biologicznym. Ciąża, poród i opieka
fizyczna małych dzieci stanowiły nieprzerwany ciąg w egzystencji rodziny aż do
momentu zaniku płodności kobiety. Liczbę dzieci w rodzinach redukowała dość
często śmierć, która niejednokrotnie zabierała maleńkim jeszcze dzieciom matkę
bądź ojca. Nie zaplanowane życie często zmagało się z przedwczesną śmiercią,
choćby ze względu na niski poziom higieny i medycyny czy gorszy od współczesnego
standard mieszkaniowo-materiahiy większości społeczeństwa.
Dopiero rewolucja technologiczna, naukowa, informatyczna, ale też obyczajowa
spowodowały oddzielenie funkcji seksualnej od prokreacyjnej i umożliwiły
planowanie świadomej ciąży w tych momentach egzystencji rodziny, kiedy
dzieci są chciane i kiedy rodzice mogą zapewnić swemu dziecku należyte warunki
rozwoju fizycznego i psychicznego8.
W rodzinie polskiej zanika stopniowo model rodziny wielodzietnej. Szczególnie
radykalnie zmniejsza się liczba rodzin wielodzietnych mających więcej
niż troje dzieci, co wynika z ogólnych przesłanek cywilizacyjno-kulturowych.
W skomplikowanych warunkach zurbanizowania społeczeństwa i anonimowego
społeczeństwa wychowanie dzieci stało się trudniejsze, podobnie jak zapewnienie
im opieki. Aspiracje małżeństw stały się wielokierunkowe, co pośrednio
zmniejszyło tendencje prokreacyjne (oszczędność czasu, trudów i środków
materialnych). Wzrosły nie tylko chęci zapobiegania dalszym ciążom, ale również
i umiejętności w tym zakresie. Postęp higieny, standardu mieszkaniowo-materialnego
i medycyny pozwalał niemal każdemu urodzonemu dziecku osiągnąć
wiek dojrzały, w związku z czym rodzice nie musieli asekurować się większą
liczbą dzieci9. Warunki współczesności stwarzają możliwości planowania nie
tylko dzieci, ale i wszelkich dziedzin życia rodzinnego.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku 201
Mówiąc o przeobrażeniach rodzin polskich nie można nie wspomnieć
o kierunku, jakim było przejście od rodziny produkcyjnej do rodziny nieprodukcyjnej.
W okresie preindustrialnym w produkcji i usługach dominowały małe jednostki
pracy, stanowiące własność poszczególnych rodzin. Były to warsztaty rzemieślnicze,
sklepy, w których oprócz właściciela i szefa zarazem byli zatrudnieni
pozostali członkowie rodziny. Rodzina była bowiem ściśle zespolona z warsztatem
pracy. Podporządkowanie członków rodziny ojcu spowodowało jego
dominację w wielu sferach życia rodzinnego. Mężczyzna stał się patriarchalną,
autokratyczną głową rodziny.
Postęp industrializacji powodował stopniowe oddzielanie wykonywanej pracy
od środowiska rodzinno-domowego, w efekcie czego członkowie rodziny podejmowali
pracę poza rodziną, a to z kolei powodowało zwiększanie się rodzin
nieprodukcyjnych. Dzięki tym przemianom praca zawodowa i własność zakładu
pracy przestały odgrywać decydującą rolę w życiu rodzinnym.
Bardzo ważną zmianą było również przeobrażenie rodziny patriarchalnej
w rodzinę egalitarną, stanowiącą silny fundament współczesnych rodzin
polskich.
Upowszechnienie się rodzin nieprodukcyjnych ograniczyło patriarchat, polegający
na całkowitym podporządkowaniu się rodziny władzy ojca. Zanika więc
rodzina patriarchalna, a tym samym maleje zakres władzy i jakże ważny niegdyś
autorytet ojca jako „głowy rodziny". W miejscu rodziny patriarchalnej rozpowszechnia
się tzw. rodzina skoncentrowana wokół matki.
W rodzinach polskich zarówno żona pracująca, jak i niepracująca jest bardziej
związana ze środowiskiem domowym i znacznie częściej niż jej współmałżonek
wychowuje dzieci. Mężczyzna pełniący przeważnie rolę „głowy rodziny",
z reguły jest bardziej zaabsorbowany pracą poza domem, toteż dlatego mniej
się w nim udziela. Ze względu na jego częstą nieobecność „zarządcą" spraw
rodzinnych stała się kobieta, co nie oznacza, że mężczyzna nie ma prawa głosu.
Wbrew panującym zasadom, to on na ogół podejmuje ważne decyzje w życiu
rodzinnym.
Niewątpliwie praca kobiet, żon i matek przynosiła liczne reperkusje w środowisku
rodzinnym, w układzie pozycji i ról społecznych. Wymagała ponadto
specyficznego godzenia kobiecych ról domowo-rodzinnych z zawodowymi.
Również wielozmianowa praca mężów wprowadzała pewien element dezorganizacji
w życie rodziny, co odzwierciedlało się ujemnie w rytmie jej codziennego
funkcjonowania (np. wspólne spożywanie posiłków). Większe obciążenie
pracą zawodową było związane z pełnieniem roli ojca i męża w rodzinie.
Powinien on przede wszystkim zaspokajać potrzeby materialne członków rodziny
oraz realizować własne zainteresowania zawodowe. Rolę matki natomiast cechuje
większe obciążenie obowiązkami, związanymi z prowadzeniem gospodarstwa
domowego i wychowywaniem dzieci, przy jednoczesnej pracy zawodowej11.
W związku z zaistniałymi zmianami w układzie ról i pozycji struktura rodziny
małej zmierza w kierunku egalitaryzmu współmałżonków, powodując tym samym
zmniejszenie się dystansu pomiędzy pozycjami społecznymi rodziców i dzieci,
zwłaszcza tych starszych. Dzieci, które niegdyś były traktowane bardziej instrumentalnie,
dziś są traktowane bardziej po partnersku. Wzrasta zatem ich pozycja
w rodzinie, dzięki czemu dzieci korzystają z większej swobody.
Stosunki rodzice-dzieci w czasach współczesnych na ogół demokratyzują się
w miarę dorastania dzieci. Dziś autokratyczne kierowanie dziećmi małymi polegające
w znacznej mierze na egzekwowaniu nakazów, zakazów i poleceń
stopniowo jest zastępowane uzgodnieniem, dyskusją z dorastającą młodzieżą,
a nawet przekonywaniem jej. Zwiększa się liczba rodzin, w których młodzież
jest traktowana na zasadzie partnerstwa.
Pozycja kobiety w świecie dzisiejszym nie dyskryminuje w żadnym razie
roli czy pozycji ojca w rodzinie. Udział męża w podejmowaniu ważnych decyzji
jest konieczny, a jego głos -w większości rodzin - jest głosem decydującym.
Podział czynności w rodzinie przejawia tendencję do unifikacji obowiązków
męskich i żeńskich. Coraz częściej mamy do czynienia ze wzrostem pozycji
kobiety w rodzinie, gdzie z jednej strony następuje proces maskulinizacji kobiety
(kobiety zaczynają coraz częściej podejmować zawody męskie i prace domowe
typowo męskie), a z drugiej strony następuje proces feminizacji mężczyzn
w życiu rodzinnym.
Kolejnym kierunkiem przemian rodziny polskiej była ewolucja od rodziny
zinstytucjonalizowanej do rodziny podporządkowanej treściom humanistycznym.
W tradycyjnej rodzinie dominował rygorystyczny obyczaj, któremu bezwzględnie
należało się podporządkować. Ściśle określone role społeczne żony,
męża, ojca, matki, syna, córki itp. stanowiły kwintesencję zachowania i postępowania
członków rodziny względem siebie, ale i względem osób postronnych.
Rodzina jako całość była czymś nadrzędnym w stosunku do wchodzących w jej
skład jednostek, ich interesów i pragnień.
Z upływem czasu utraciła jednak formy sztywnej instytucji, przekształcając
się w związek stosunków egalitarnych, odgrywając tym samym ważną rolę
w procesie kształtowania osobowości i zaspokajania swych psychologicznych
potrzeb i dążeń.
Współcześnie w rodzinie polskiej coraz mniej jest więzi instytucjonalnych
ze sztywno wyznaczonymi rolami, łączącymi członków rodziny. Nad powiąza-
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku zmianami ról coraz częściej dominują osobiste, intymne więzi emocjonalne, psychiczne
i intelektualne.
Występujący w rodzinie wewnątrzrodzinny układ miłości i względów to nie
tylko prosta relacja. W grę wchodzi tu uczucie. Istotne zatem stają się uczuciowe
relacje między członkami rodziny. Coraz ważniejszą rolę odgrywa interakcja
osobowości. Zaznacza się wzrost indywidualizmu i wolności osobistej członków
rodziny.
W rodzinie polskiej obserwujemy także większą swobodę dzieci w dziedzinie
ekspresji osobowości. Normy obyczajowe czy religijne niegdyś rygorystycznie
przestrzegane, straciły swą moc automatycznego oddziaływania i ustąpiły miejsca
zachowaniom, wynikającym z indywidualnych przemyśleń i decyzji. Kwestie
obwarowane prawem rodzinnym, normami oraz sankcjami religijnymi stanowią
raczej sprawę rozwiązań osobistych.
Kolejnym przejawem przemian zachodzących w rodzinie polskiej było
przejście od rodziny „otwartej" do rodziny „zamkniętej".
Tradycyjne społeczności lokalne składały się z rodzin „otwartych", nieodgradzających
się od najbliższego otoczenia społecznego, niemających tajemnic
wobec niego, współżyjących blisko z kręgami sąsiedzkimi i całą społecznością
lokalną. Rodzina i jej członkowie podlegali ścisłej, nieformalnej kontroli ze
strony rozproszonej rodziny dużej oraz otaczającego ją środowiska społecznego.
Socjalizacja dzieci była notorycznie wspomagana sąsiedzkimi oddziaływaniami
socjalizacyjno-wychowawczymi. Rodzina była niejako „wtopiona" w tło środowiska,
w jakim egzystowała.
Przestrzenne rozproszenie jednostek na skutek industrializacji i urbanizacji
wpłynęło na sytuację środowiskową rodziny. Nastąpiło rozluźnienie się związku
rodziny z naturalnymi (wspólnotowymi) kręgami społecznymi. Rodzina stała się
„zamknięta" względem anonimowego środowiska. W Polsce poza kręgami
najbliższych krewnych, oparcie dla współczesnej rodziny „zamkniętej" stanowią
formalne instytucje społeczne (zakłady pracy, organizacje społeczne, żłobki,
przedszkola, obozy itp.).
Tworząc ogólny obraz przemian w strukturze rodziny polskiej można wysnuć
wnioski o bardziej ogólnym charakterze.
W rodzinach pracowniczych mąż, będący w dalszej przeszłości jedynym
żywicielem rodziny, stał się obecnie żywicielem głównym ze względu na masowe
podjęcie przez żony roli uzupełniającego żywiciela rodziny. Nierzadko też
jedynym żywicielem współczesnej rodziny polskiej w rodzinach niepełnych
bywają kobiety.
Nadmiar codziennych, domowych obowiązków utrudnia członkom rodziny
postindustrialnej godzenie ról rodzinno-domowych i pracowniczych. Im
wyższe jest wykształcenie mężów, tym częściej akceptują oni pracę zawodową
swoich żon.
Rzeczą charakterystyczną dzisiejszych rodzin polskich jest zachowanie
podstawowych obowiązków pełnionych przez kobiety w ramach tradycyjnych
ról domowych z tendencją mężów do pomagania żonom pracującym (egalitaryzm).
Matki otrzymują też pomoc ze strony dzieci w prowadzeniu gospodarstwa
domowego i sprawowaniu opieki nad potomstwem. Dzieci pomagają najczęściej
w robieniu zakupów, pracach porządkowych czy opiece nad młodszym rodzeństwem.
Współczesna żona i matka jest bardzo obciążona kumulacją obowiązków
domowych i zawodowych, związanych z pracą poza domem. Napotykane przez
kobiety trudności mogą być często rozwiązane przez instytucje opiekuńczowychowawcze
(przedszkola, żłobki itp.) oraz intensyfikacje usług materialnych
(stołówki, pralnie, instytucje sprzątające). Najlepszą „instytucją" wspomagającą
były tutaj babcie, ale babć niepracujących jest w dzisiejszych czasach coraz
mniej. Nagromadzenie się w rękach kobiet spraw domowo-rodzinnych z zawodowymi
zwiększa zakres władzy kobiety w rodzinie, zwłaszcza w codziennych,
bieżących sprawach. Dzieje się to niestety kosztem mniejszego uczestnictwa
ojca w procesach rodzinnego wychowania.
Oparty w znacznej mierze na podziale zadań i obowiązków układ ról społecznych,
pełnionych przez członków rodziny, jest jedną z podstawowych
przesłanek uzyskania pozycji społecznych w strukturze współczesnej rodziny
polskiej. Drugą przesłanką jest zakres uprawnień, zakres rodzinnej władzy,
mający zresztą swe reperkusje w układzie ról. Należy tu zaznaczyć, że pozycja
żony staje się znacznie bardziej wyraźna w równości praw małżeńskich. Dzisiejsze
rodziny, oparte na związku miłości, poszanowania i partnerstwa, tworzą
zazwyczaj klimat dla podejmowania wspólnych rodzinnych decyzji bez dominacji
jednego z małżonków. Znaczenie zyskała satysfakcja z życia małżeńskiego
i rodzinnego. Za podstawowy warunek satysfakcji małżeńskiej uznaje się dziś
długotrwałą miłość. Jeśli miłość wygaśnie, pewna część współmałżonków czuje
się upoważniona do ponownego poszukiwania szczęścia w kolejnych związkach.
Wzrasta tym samym liczba rozwodów. Dawna, tradycyjna dominacja mężów
ustąpiła miejsca niemal całkowitemu partnerstwu w sprawach mających związek
z życiem rodzinnym. Żony, będące niegdyś głównie „wykonawcami", awansowały
do rangi doradców mężów, zyskując sobie tym samym coraz większe wpływy.
Egalitaryzm małżeński w dziedzinie uprawnień posunął się do przodu, będąc
świadectwem przemian, jakie dokonały się w rodzinie polskiej. Mniej zaawansowane
zdają się być natomiast postępy w podziale rodzinnych obowiązków.
Pozycja społeczna członka rodziny nie oznacza nic innego, jak miejsce, jakie
zajmuje 011 w hierarchii rodziny. W rodzinie tradycyjnej najniższą pozycję
zajmowały dzieci, a najwyższą - z racji panującego wówczas patriarchatu - ojciec,
mąż. W czasach współczesnych pozycja społeczna żony przybliża się stopniowo
do pozycji męża; coraz częściej spotykamy się z rodzinami egalitarnymi.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku .
O pozycji władzy decyduje jakość i zakres decyzji, jakie podejmuje dana
jednostka w stosunku do poszczególnych członków rodziny. Im więcej decyzji
rodzinnych podejmuje owa jednostka, tym większa jest jej pozycja władzy.
Dzisiaj pozycja władzy w rodzinie skoncentrowana jest wokół kobiety, żony
i matki zarazem. To bowiem żona z uwagi na długie codzienne przebywanie
męża poza domem, związane z zapewnieniem rodzinie bytu, dysponuje budżetem,
decyduje o zakupach, nadaje kierunek wychowaniu dzieci, systematycznie ich
przy tym kontrolując z wypełnianych obowiązków i zgodności zachowań z obowiązującymi
w domu wartościami i normami. Ze względu na panujący współcześnie
egalitaryzm pozycja autorytetu w rodzinie powoli wyrównuje się
podobnie, jak pozycja władzy. Przyczyną owej zmiany może być wspomniana
już wysoka pozycja żony, matki, jak i powszechne dziś przyjacielskie relacje
międzymałżeńskie, rodzicielskie12.
Kolejnym przejawem przemian zachodzących w rodzinie polskiej jest malejący
stopień spójności oraz integracji wewnątrz rodziny, co niewątpliwie powoduje
jej dezintegrację. Objawy te wyraźnie widać przy wypełnianiu przez rodzinę
istotnych funkcji w stosunku do członków rodziny, ale i w stosunku do społeczeństwa.
Malejący stopień spójności oraz częściej występująca dezintegracja
rodziny wiąże się w świadomości społeczeństw z problematyką rozpadu rodziny
i drastycznie wzrastającej liczby rozwodów. Oczywisty jest fakt, że rodziny
zamieszkujące duże miasta stanowią typ rodziny amorficznej, nieznanej, nie
rozpoznawalnej przez równie anonimowe środowiska społeczne. Stąd też wynika
ich znacznie mniejsza kontrola w stosunku do rodzin wiejskich. Mniejsze są tu
także możliwości sprawowania funkcji kontrolnej rodziny względem członków.
Rodzice mają utrudnioną opiekę wychowawczą oraz wzajemne kontrolowanie
siebie nawzajem, chociażby ze względu na codzienną, wielogodzinną nieobecność
w domu. Sprzyja temu zwiększona autonomia zarówno kobiet, żon i matek
zarazem, jak i ich dzieci.
Rodzina polska borykała się często z szeregiem napięć i konfliktów. Powoduje
je m.in. praca zawodowa kobiet, szczególnie posiadających małe dzieci i prowadzących
samodzielne gospodarstwo domowe. Bardzo trudno pogodzić jest
role domowe z pracowniczymi. Normy obyczajowe regulujące podział obowiązków
w rodzinie niestety nie uległy zbyt wielkim przemianom. Często nadal
uważa się, że rolą kobiety jest prowadzenie gospodarstwa domowego, pielęgnacja
i wychowanie potomstwa. Dodatkowo kobiety przejmują nowe obowiązki
pracownicze. Ze względu na nadmiar obowiązków, kobiety często nie mają czasu
na spokojną wymianę myśli z mężem i emocjonalne z nim obcowanie, ani też
na dłuższe rozmowy z dziećmi, tak bardzo ważne ze względu na ich intelektualny
i emocjonalny rozwój. Ów stan niewątpliwie sprzyja rozłamowi spójności
rodziny, powodując tym samym ujemne reperkusje w osobowości jej członków.
Jednakże pomimo „zabieganego" trybu życia dzisiejszego społeczeństwa w polskich
rodzinach nie dochodzi na ogół do „wygaszania ciepła rodzinnego"13.
Ze strukturą rodziny ściśle wiążą się funkcje rodziny, poprzez które rozumiemy
cele, do których zmierza życie i działalność rodziny oraz zadania, jakie pełni na
rzecz swych członków, zaspokajając ich potrzeby, ale też i potrzeby społeczeństwa,
oczekującego od rodziny dobrze przygotowanych i bezkonfliktowo włączających
się w życie społeczne obywateli. Funkcja oznacza zatem działalność
kierowaną na określony cel, kontynuowaną w ramach danej struktury społecznej
bądź dla podtrzymania danej społeczności w jej stanie normalnym. Rzeczą
konieczną jest wyodrębnienie co najmniej dziesięciu funkcji rodziny. Według Z.
Tyszki są to następujące funkcje:
1. funkcje biopsychiczne:
• funkcja prokreacyjna,
• funkcja seksualna;
2. funkcje ekonomiczne:
• funkcja materialno-ekonomiczna,
• funkcja opiekuńczo-zabezpieczająca;
3. funkcje społeczno-wyznaczające:
• funkcja klasowa,
• funkcja legalizacyjno-kontrolna;
4. funkcje socjopsychologiczne:
• funkcja socjalizacyjna,
• funkcja kulturalna,
• funkcja rekreacyjno-towarzyska,
• funkcja emocjonalno-ekspresyjna.
Funkcje rodziny uległy „treściowym przeobrażeniom współczesnych rodzin
polskich. Zmianie uległa przede wszystkim hierarchia wartości tych funkcji,
zakres oraz ich wewnętrzna struktura, w ramach której jedne elementy zanikają,
drugie natomiast zyskują na znaczeniu"14. Z uwagi na zadania i funkcje, jakie
spełnia rodzina jest ona podstawą istnienia społeczeństw; jest źródłem, które
zabezpiecza ciągłość pokoleniową społeczeństw. Szczególnie z uwagi na funkcję
prokreacyjną, a także funkcję socjalizacyjną i wychowawczą rodzina zapewnia
ciągłość biologiczną społeczeństw. I nie chodzi tu tylko o pewne kontynuacje
życia duchowego, kulturalnego, ale o to, że rodzina jest nośnikiem tradycji
i wartości, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku 207
Głębokie przemiany nastąpiły w zakresie pełnionych przez rodzinę funkcji
biopsychicznych, w szczególności odnosi się to do funkcji prokreacyjnej. Rodzina
pełni dziś zarówno funkcję prokreacyjną, często wiązaną ze świadomym
ojcostwem lub macierzyństwem i jako osobą biologicznie powiązaną funkcję
seksualną. Zmiana funkcji prokreacyjnej rodziny wyraża się przede wszystkim
w zmniejszeniu jej dzietności. Stan ten jest wynikiem pojawienia się środków
antykoncepcyjnych, umożliwiających świadome planowanie rodziny. Na zmniejszenie
dzietności wpłynęła ponadto praca zawodowa kobiet poza domem.
Zawodowe obciążenie stanowi utrudnienie w rodzeniu, opiece i wychowaniu
dzieci. Zmusza więc do ograniczenia prokreacji. Niebagatelny wymiar mają tu
również rosnące aspiracje życiowe, dotyczące wykształcenia czy polepszenia
statusu zawodowego i ekonomicznego.
Dziś coraz więcej osób przede wszystkim decyduje się na wykształcenie
i zapewnienie sobie odpowiedniego standardu materialnego, a dopiero później
myśli o rodzinie i dzieciach. Nadmiar zajęć i oszczędność pieniędzy nie sprzyja
współcześnie wielodzietności. Ze względu na wieloletni okres nauki, wydłuża
się okres niesamodzielności dzieci w rodzinach. Wzrastają bowiem społeczne
i materialne koszty wychowania i edukacji dzieci. Coraz bardziej pożądanym
modelem staje się rodzina małodzietna. Znaczenia nabiera planowanie rodziny,
a szczególnie kształtowanie jej liczebności poprzez pełną kontrolę nad planowaniem
potomstwa.
We współczesnej rodzinie polskiej nastąpiło oddzielenie funkcji seksualnej
od funkcji prokreacyjnej. Dzięki rozwojowi wiedzy i techniki zaistniała możliwość
zaspokajania popędu seksualnego bez konsekwencji zachodzenia w ciążę. Kobieta
może świadomie kierować swoją płodnością, co daje jej szanse pełnej emancypacji.
Życie seksualne stało się wartością samą w sobie, niezależnie od tego, że
stanowi podstawę prokreacji. To w nowoczesnej rodzinie nastąpiła zmiana
w mentalności prokreacyjnej, której wyrazem jest obniżanie się wartości parametrów,
określających tzw. dzietność deklaratywną, tzn. uważaną za idealną oraz
planowaną w momencie zawierania małżeństwa. W Polsce z roku na rok przybywa
bezdzietnych kobiet. Obecnie w życiu seksualnym dąży się do równouprawnienia
kobiet i mężczyzn. Partnerzy (małżonkowie) rozmawiają o pożyciu seksualnym,
domagając się od siebie wzajemnych doznań. Można więc tu mówić
o tendencji do egalitaryzmu w partnerstwie seksualnym.
W sferze seksualnej małżonków możemy zaobserwować także inną -
negatywną z punktu widzenia trwałości rodziny - zmianę „rewolucji seksualnej".
Dotyczy ona coraz częściej występujących pozamałżeńskich kontaktów seksualnych,
zarówno mężów, jak i żon, co z punktu widzenia obowiązującego
w Polsce prawa małżeńskiego oraz panujących powszechnie norm moralno-
-obyczajowych jest zjawiskiem negatywnym. Mimo tego życie seksualne
małżonków jest nagminnie łamane, co z kolei sprawia coraz większy rozłam
między normami a seksualnym życiem rodzinnym. Częste zdrady współmałżonków,
wolna miłość, stają się nierzadko następstwem rozpadu małżeństwa. Niepokojący
zdaje się być fakt, że pozamałżeńskie życie seksualne spotyka się
z tolerancyjną oceną opinii publicznej.
Istotne zmiany zaszły w zakresie funkcji ekonomicznych, w szczególności
dotyczy to materialnego i społecznego zabezpieczenia rodziny. W czasach dzisiejszych
kojarzy się ono na ogół z wysokim kontem bankowym, posiadaniem
prywatnego przedsiębiorstwa, z wykształceniem, dobrym zawodem, z cenioną
funkcją społeczną. Te same wartości mają znaczenie przy kojarzeniu się
małżeństw, obok względów emocjonalnych i charakterologicznych.
Przemiany nastąpiły także w zakresie opiekuńczo-zabezpieczającej funkcji
rodziny. Funkcja ta sprowadza się do materialnej, fizycznej i psychiczno-moralnej
opieki nad niesamodzielnym członkiem rodziny. Rodzina gromadząc środki
finansowe, przy ich użyciu zabezpiecza opiekę nad członkami rodziny, opiekę
szeroko rozwijają (codzienne pranie, mieszkanie, opiekę zdrowotną itp.), zabezpieczając
tym samym materialne potrzeby swoich członków. Jednakże wiele
dotychczasowych zadań, spełnianych przez rodzinę przejęły różnego rodzaju
instytucje państwowe, społeczne i prywatne, np. przedszkola, żłobki, szpitale
zapewniając tym samym wzrost znaczenia funkcji psychologiczno-moralnego
wsparcia.
Współcześnie dzieckiem nie zajmuje się tylko matka. Niemowlęta oddane
bywają do żłobka, a z czasem do przedszkola, dzięki czemu zmniejszają się
pielęgnacyjne obowiązki rodziców, pracujących zawodowo. Rodzinna opieka
zdrowotna i fizyczna jest wspierana przez instytucje państwowe, głównie przez
służbę medyczną. Poważnie chorym człowiekiem również nie zajmuje się
rodzina, lecz instytucja, jaką jest szpital. Podobnie ma się kwestia utrzymania
chorego - obecnie chory nie liczy na pomoc rodziny, bowiem podstawą jego
utrzymania jest renta. Starsi ludzie również są zabezpieczeni finansowo, otrzymując
comiesięczną emeryturę, co powoduje, że nie muszą w pełni egzystować
„na garnuszku" krewnych16.
Przemiany nastąpiły także w zakresie funkcji społeczno-wyznaczających. Od
początków istnienia rodziny funkcja klasowa wyznaczała swoim członkom
miejsce w strukturze społecznej. Niegdyś urodzenie się w danym typie rodziny
automatycznie narzucało przynależność nowego członka rodziny do danej grupy,
zbiorowości, klasy, warstwy czy kasty. Jeszcze dzisiaj mówi się czasami o pochodzeniu,
gdy dzieci rodzą się w rodzinach robotniczych, chłopskich czy inteligenckich.
Z pewnością trudniej jest im znaleźć przynależność klasową, jednak
samo pochodzenie nie przesądza już o przynależności do kręgów społecznych.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku 209
W nowoczesnych rodzinach polskich zmalała również funkcja legalizacyjno-
-kontrolna. Brak tu niegdyś mieszkającego z rodziną trzeciego pokolenia (oddzielnie
mieszkający dziadkowie), które niegdyś stanowiło czynnik kontrolny.
Zachowania seksualne poza ramami małżeństwa, głównie ludzi młodych, stają
się bardziej legalne. Tym samym maleje legalizacyjna funkcja rodziny względem
współżycia seksualnego.
We współczesnych rodzinach polskich występuje równe traktowanie dzieci
z pełnych rodzin z dziećmi z rodzin niepełnych bądź pozamałżeńskich, co
w przypadku rodzin tradycyjnych wiązało się z ich gorszym statusem i napiętnowaniem
przez grupy społeczne.
Zmianom uległ ponadto system kontroli rodzicielskiej. Powszechna dziś praca
zawodowa członków rodziny zmniejszyła możliwość wzajemnej kontroli rodziny,
szczególnie dotyczy to relacji rodzic - dziecko. Kontroli tej nie sprzyja przestrzenne
rozproszenie członków rodziny, jak również miejskie, a zwłaszcza wielkomiejskie
anonimowe środowisko. Pracujący w oddalonych od siebie instytucjach
rodzice, uczące się poza domem dzieci, własne kręgi rówieśnicze stanowią przekształcony,
aczkolwiek wyraźny obraz współczesnej rodziny polskiej.
W zakresie socjalizacyjnej funkcji współczesnej rodziny, wiążącej się z socjalizacją,
wychowaniem i kształtowaniem człowieka zachodzą dwojakie procesy.
Z jednej strony praca rodziców, a szczególnie matki, ogranicza bezpośredni
kontakt z dziećmi, ograniczając tym możliwości wychowawcze członków rodziny.
Z drugiej strony natomiast kontakt ze światem zewnętrznym wnosi szereg
nowych, istotnych dla procesu wychowawczego przesłanek życia rodzinnego.
Funkcja socjalizująco-wychowawcza polega na wprowadzeniu dziecka
w świat kultury danego społeczeństwa, przygotowaniu go do samodzielnego
pełnienia ról społecznych. Środowisko rodzinne oddziałuje na dziecko spontanicznie,
kształtując jego osobowość i sposób postępowania, niezależnie od
intencji i świadomych działań wychowawczych rodziców.
Rola wychowawcza rodziny sprowadza się dzisiaj do kształtowania cech
osobowości dziecka, urabiania jego charakteru, bezkonfliktowego włączenia się
w życie społeczne.
Fundamentalną przesłanką procesów socjalizacyjnych w rodzinie jest pozycja
społeczna dziecka, jaką w niej ono zajmuje. W okresie powojennym najniższą
pozycję wewnątrzrodzinną zajmowały dzieci chłopskie. Współcześnie ulega
jednak zmianie stosunek rodziców do własnego potomstwa. Dziś dziecko jest
dla wielu rodziców celem samym w sobie, wymagającym atmosfery ciepła, troski
i opieki.
Widoczną zmianą w kwestii funkcji socjalizacyjnej jest kontakt emocjonalnointelektualny
między dzieckiem i rodzicami, gdyż znacznie zmniejszyły się
bariery ograniczające go. Występuje większa tolerancja rodziców wobec dzieci,
które dysponują większym zakresem swobody. Rodzice bardziej kontrolują swe negatywne emocje w stosunku do dzieci, ograniczając brutalną „wybuchowość"
czy rezygnację z kar cielesnych.
Współcześnie podwyższona pozycja dziecka w rodzinie czyni bardziej partnerskim
stosunek wychowawczy, zachodzący między rodzicem a dzieckiem.
Zdecydowanie zmniejsza się międzypokoleniowy dystans, a w jego miejscu
rozwija się silna więź emocjonalna, odgrywająca kluczową rolę w procesie
wychowania.
Funkcja wychowawcza rodziny jest dziś wspomagana przez instytucje kształcenia
i wychowania pozaszkolnego oraz instytucje społeczne (szkoła, organizacje
młodzieżowe, świetlice, kluby itp.). Wzrasta wychowawcza rola rodziny ze
względu na okres kształcenia się dzieci. Mimo że współczesna rodzina spotyka
się z coraz większą konkurencją wychowawczą ze strony innych instytucji,
głównie telewizji i Internetu, to jednak stanowi ona ważny, a przede wszystkim
niezbędny element systemu wychowawczego współczesnego społeczeństwa.
Rozumiana bardzo szeroko funkcja kulturalna rodziny, przez którą następuje
wrastanie człowieka w kulturę, uczenie się pewnych nawyków kulturalnych,
sposobów zachowania na przestrzeni lat wyraźnie zmalała ze względu na znaczną
liczbę wyspecjalizowanych w tym zakresie instytucji. W rodzinie uczymy się właściwego
korzystania z dziedzictwa kulturowego. Rodzina jest niezastąpiona, jeśli
chodzi o prawidłowe ukształtowanie stosunku jednostki do otaczającego świata, do
innych ludzi (wpajanie norm, hierarchii wartości i zasad postępowania w trakcie
procesu socjalizacji). Tylko w rodzinie można nauczyć się właściwego korzystania
z dziedzictwa kulturowego poprzednich pokoleń i zaniedbanie poprzez nią tej funkcji
dokonuje się z wyraźną szkodą dla młodego pokolenia18.
Na kształt polskiej rodziny XXI w. duży wpływ wywiera czynnik tradycji
kulturowej, tzn. zastane i szybciej lub wolniej zmieniające się normy, wzory
i wartości społeczne. Taki wpływ mają też historycznie ukształtowane tradycje
narodowe i tradycje regionalne. Wartości życia rodzinnego są bardzo cenione
przez Polaków. Są one głęboko zakorzenione w realizowanych wzorach życia
rodzinnego. Naszą cechą jest także szacunek do rodziców i ludzi starszych.
Nietrudno też dostrzec istnienie silnej więzi (emocjonalnej i towarzyskiej)
z bliższymi krewnymi w linii bocznej19.
Istotny wpływ na zmiany w życiu rodzinnym wywarł ponadto rozwój środków
masowego przekazu, głównie telewizji, Internetu i telefonii komórkowej oraz
kultury masowej, zwłaszcza w ciągu ostatnich lat. Zmianie uległy formy spędzania
wolnego czasu zarówno przez poszczególnych członków rodziny, jak i przez
całą rodzinę.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku 211
Każda rodzina jako przekaźnik tradycji jest również poznawczym przekaźnikiem
kultury. Umiejętność zapewnienia racjonalnego wypoczynku oraz
warunków rozwoju zainteresowań i zamiłowań intelektualnych i kulturalnych
dzieci to ważne i niełatwe zadania, którymi są obarczeni rodzice. Wszelkie formy
działalności wychowawczej, jak np. przekazywanie dorobku nauki i techniki,
wychowanie przez sztukę czy działalność społeczną, wymagają ustalonego frontu
wychowawczego, koordynacji w doborze treści i metod oddziaływania. Niezbędna
jest tu taka organizacja działalności wychowawczej, która dostarcza nie tylko
określonych wiadomości i sprawności, lecz kształci również umiejętność widzenia
różnorakich wartości w świecie i w życiu oraz potrzebę aktywnego zaangażowania
się w problematykę własnych zainteresowań, zdolność wypowiadania siebie,
nawiązania wspólnoty z innymi ludźmi, możliwość twórczego działania.
Polska rodzina jest zarówno miejscem życia kulturalnego, jak i towarzyskiego.
Organizacja wypoczynku, zabawy, rozrywki, należy do zasadniczych treści
życia rodzinnego. Poprzez funkcję rekreacyjno-towarzyską rodziny przemawia
organizowanie życia towarzyskiego członkom rodziny, spotkań czy dyskusji.
W rodzinie odpoczywamy, ponieważ przebiega w niej proces rekreacji.
Rodzice powinni żywiołowo organizować zarówno życia towarzyskie, jak
i czas wolny swoim dzieciom pod kątem potrzeb, wynikających z rozwoju
psychicznego dziecka. Dorośli powinni otrzymywać odpowiednie dla siebie
propozycje wykorzystania czasu wolnego, uczestnictwa w kulturze. Ich funkcje
programowe powinny uwzględniać nie tylko uprawianie zajęć już obecnie
znanych i popularnych, powszechnie pożądanych, lecz także propagowanie
i realizację zajęć mało znanych lub niedocenionych, a atrakcyjnych i wartościowych,
jak np. różne formy rekreacji ruchowej, sport nie wyczynowy, zajęcia
związane z turystyką, amatorskie zajęcia artystyczne, zajęcia towarzyskie i organizacyjne,
różnorodne odczyty i kursy stanowiące element systematycznego
kształcenia ustawicznego. Ważną rolę spełniać tu mogą również różnego rodzaju
zajęcia techniczne.
Dzisiaj często też mamy do czynienia ze specjalistycznymi instytucjami
wypoczynkowymi i rekreacyjnymi, które w dużym stopniu odciągają poszczególnych
członków od rodzinnych fonu wypoczynku i rozrywki, dając im bogatsze
w tym zakresie szanse i możliwości. Z drugiej strony - zaznacza się coraz
bardziej wyraźna tendencja do rodzinnej konsumpcji wolnego czasu, której
sprzyja rozwój środków masowego przekazu i upowszechnienie się prywatnych
środków transportu. Jednak organizacja czasu pracy utrudnia wspólną rodzinną
rekreację. Nie można tu jednak nie wspomnieć o zupełnie zmienionej dziś funkcji
wolnego czasu.
We współczesnych rodzinach polskich coraz częściej, ze względu na wielkie
obciążenie rodziców pracą zawodową, preferuje się bierne formy spędzania czasu
wolnego. Do takich form można zaliczyć nadmierne korzystanie z telewizora
i Internetu. Środki masowego przekazu, a zwłaszcza telewizja i Internet wywierają
wpływ na rozwój emocjonalny i ruchowy dziecka. Telewizja, komputer przyczyniają
się do zmniejszenia ilości czasu, jaki poświęcają rodzice dzieciom, do
ograniczania kontaktów z nimi. A przecież racjonalne wykorzystanie czasu
wolnego w rodzinie umożliwia wszystkim członkom, a w szczególności dzieciom
zaspokojenie potrzeb publicznych. Przede wszystkim potrzeby bezpieczeństwa,
a także obcowania z innymi, przynależności, więzi emocjonalnej, akceptacji.
Ogromnego znaczenia nabiera funkcja emocjonalno-ekspresyjna w polskiej
rodzinie XXI w. Jest to funkcja, w kwestii której rodziny nie może zastąpić
żadne inne środowisko wychowawcze, ani żadna grupa społeczna. Emocjonalne
przejawy współżycia w rodzinie opierają się na więziach emocjonalnych, zespalających
jej członków. Więzi uczuciowe w rodzinie mają bardzo duże znaczenie
dla prawidłowego rozwoju i wychowania dzieci. Więzi tej nie można niczym
zastąpić, co można zaobserwować szczególnie u dzieci pozbawionych opieki
rodzicielskiej.
Wobec zmienności wielu środowisk we współczesnym społeczeństwie, które
niegdyś miały cechy stabilności i stwarzały warunki intymnego współżycia -
rodzina staje się jedyną grupą społeczną, w której może być zaspokojona potrzeba
intymnego obcowania, potrzeba bliskich kontaktów emocjonalnych. Zrozumienie,
życzliwość, wzajemna pomoc niesiona w przypadku trudności to elementy
charakteryzujące zachowania ludzi kochających się. Za kształt miłości w rodzinie
odpowiadają przede wszystkim rodzice, dając przykład swym dzieciom. Wpływ
rodziców oddziałuje m.in. na rozwój funkcji poznawczych dziecka, na osiągnięcia
szkolne, na ustalenie się jego równowagi uczuciowej i dojrzałości społecznej,
na formowanie obrazu samego siebie oraz na stosunek do siebie i stosunek do
grupy rówieśniczej, a także na wywiązanie się z pełnienia ról rodzinnych, w tym
późniejszej roli ojca czy matki wobec własnych dzieci itp. już w życiu dorosłym.
Rodzina jest miejscem pełnego emocjonalnego przeżywania swojego życia,
swoich powodzeń i niepowodzeń, sukcesów i porażek.
Wzrastający współcześnie egalitaryzm męża i żony, podobne doświadczenia
życiowe obojga małżonków, podobne wzoiy kulturowe, odbiór podobnych treści
płynących ze środków masowego przekazu wszystko to wpływa na kontakt
psychiczny małżonków, wzajemne zrozumienie czy przyjaźń rodzinną. Rodzina
egzystująca w świecie globalnym jest rodziną uwolnioną od żmudnych i absorbujących
czynności, a jej członkowie w większej mierze mogą poświęcić się
sprawom bezinteresownego współżycia, opartego na przesłankach emocjonalnych.
Przemiany struktury i funkcji rodzin polskich w XX i XXI wieku 213
Analizując przemiany rodziny, należy zaznaczyć, że nie tylko strukturalny
i funkcjonalny charakter rodziny ulegał przemianom. Warto wspomnieć także
0 zmianach, jakie dokonały się w ideologii rodziny. Wydaje się, że świadomościowe
modele są bardziej postępowe niż rzeczywiste zachowania. Współcześnie
świadomościowy model egalitaryzmu w rodzinie jest bardziej rozpowszechniany
niż wzór egalitaryzmu. W ogóle wiele osób jest przekonanych o konieczności
zrównania praw i obowiązków członków rodziny, jednak w realnym życiu
na co dzień nie spotykamy się zawsze z równouprawnieniem. Dziś znacznie
mocniej podkreśla się jej nieinstrumentałne wartości - świadomościową, emocjonalną
rolę rodziny w postaci zapewnienia psychicznego oparcia czy też jej
zdolności obrony przed poczuciem osamotnienia. W rodzinie tradycyjnej nikt
nie zważał na tego typu wartości.
Istotną zmianą w funkcjonowaniu rodzin jest postulat miłości romantycznej,
na którym w większości opiera się dzisiejsza rodzina polska. Istotną zmianą jest
przyznanie jednostce prawa do wyboru partnera małżeńskiego z miłości, prawo
zmiany rodzinnego życia, o ile stanie się ono nieznośne (rozwód)21.
W procesie przemian życia rodzinnego oprócz skutków pozytywnych wystąpiły
także istotne perturbacje, które nasiliły się głównie w drugiej połowie XX i na
początku XXI w. Społeczeństwo globalne, w jakim przyszło nam egzystować
(wraz z zawartymi w nim zhierarchizowanymi układami społecznymi) wpływa
na rodzinę, odpowiednio modyfikując jej strukturę i funkcjonowanie. Z kolei
modyfikowana rodzina wywiera wpływ na społeczeństwo globalne, jego substruktury
i procesy, co z kolei intensyfikuje się w okresach szybszych przeobrażeń
społeczeństwa.
Niepokojąco brzmi stwierdzenie socjologów rodziny, niezbyt optymistycznie
zapatrujących się na przyszłość rodziny polskiej (i nie tylko), dostrzegających
wręcz narastanie elementów kryzysowych we współczesnej rodzinie. Wskazują
oni na postępujący wzrost liczby rozwodów, odśrodkowych tendencji indywidualistycznych
w rodzinie, podkreślając fakt zmniejszenia się ilości czasu spędzanego
w gronie rodzinnym. Dziś „domy rodzinne to hotele" służące jedzeniu
1 spaniu. Znawcy socjologii rodziny zwracają uwagę na wzrastające trudności
i niepowodzenia wychowania rodzinnego; wysnuwają dość smutne wnioski
z faktu nasilania się przedmałżeńskiego i pozamałżeńskiego życia seksualnego.
Wyrażają niepewność, co do dalszych losów małej rodziny monogamicznej,
ale jak dotąd ludzkość nie wypracowała innej instytucji, która mogłaby w pełni,
skutecznie zastąpić rodzinę, a przecież szczęśliwa rodzina i „szczęśliwe młode
stworzenie, które ma prawo odczuwać i odczuwa miłość rodziców, serdecznych
opiekunów, bliskich, własnych, pewnych, które ma dom rodzinny, gdzie może
się schronić, ilekroć otoczenie poza tym domem powieje obcością24. Akcentuje
się współcześnie przede wszystkim powodzenie osobiste i indywidualny sukces
człowieka, przedkładany nad dobro rodziny jako całości. Ponadto z powodu
nowych zawodów zanika tradycja przekazywania zawodu z ojca na syna, co
godzi w spójność rodziny. Konsekwencją tych przemian jest obserwowany
współcześnie kryzys rodziny (rozwody, niechęć wstępowania w związki małżeńskie
i posiadanie potomstwa, różnego typu związki partnerskie niebędące
rodziną, związki homoseksualne, samotność z wyboru).
Dokonujące się w rodzinie polskiej zmiany, pomimo swej potężnej siły, nie
są jednak w stanie zdeterminować dominującego znaczenia rodziny, jej doniosłości
dla najważniejszych procesów życia człowieka, czy jej emocjonalnego
klimatu. Niemal zawsze rodzina mała czy duża, monogamiczna czy poligamiczna,
patriarchalna czy demokratyczna stanowiła centralną kategorię życia społecznego,
wokół której koncentrowały się główne procesy i zjawiska społeczne,
jak normy religijne i obyczajowe, obrzędowość i zjawiska kultury, procesy legislacyjne,
zjawiska i procesy gospodarcze.
Dlatego nawet w warunkach zewnętrznych zagrożeń trudno uwierzyć, by
cokolwiek mogło zagrozić w sposób totalny egzystencji rodziny jako instytucji
społecznej. Rodzina zaspokaja - i to w niemożliwy do zastąpienia - wiele
najważniejszych potrzeb jednostek ludzkich, co jest podstawą jej trwałości jako
instytucji (mimo niebezpieczeństwa rozpadu). Zresztą dość powszechnie jest znana
prawidłowość, że w sytuacjach trudnych ludzie szukają oparcia w swych rodzinach,
w związku z czym może nawet wzrastać poczucie rodzinnej wspólnoty.
Zródło : Henryk Bednarski , ,,PRZEMIANY STRUKTURY I FUNKCJI RODZIN
POLSKICH W XX I XXI WIEKU " Mazowieckie Studia Humanistyczne
Nr 1-2, 2008

Sytuacja rodziny w XX wieku w polsce i w Europie


W pierwszej połowie wieku XX obserwujemy w całej Europie motywowany ideologicznie
wzrost zainteresowania państwa instytucją rodziny. Jako że w tym czasie wzrosło
znaczenie, jakie przypisywano życiu rodziny, to zainteresowanie państwa przesunęło się ze
sfery ekonomicznej do tej dziedziny życia, w której sterowano reprodukcyjną funkcją rodziny.
Kobiety w tej epoce wzmożonego nacjonalizmu postrzegano jako „symboliczne strażniczki
narodu”, których zadaniem jest reprodukcja kultury narodowej i które ucieleśniają życie
zbiorowości. To przewartościowanie wyraża się zarówno w całej Europie, jak i w Ameryce
Północnej we wzroście znaczenia dyskursów eugenicznych. Tematy takie jak ciąża,
poród i macierzyństwo, które dotąd traktowano jako przynależne do sfery prywatnej i tym samym
nie-polityczne, stają się teraz pełnoprawnymi tematami dyskursu politycznego45. Działo
się tak nie tylko w narodowo-socjalistycznych Niemczech. W zasadzie z podobna sytuacją
mamy do czynienia we wszystkich krajach europejskich, przy czym rzeczywiste skutki tego
przewartościowania były bardzo rozmaite. I tak na przykład pożyczki małżeńskie („Ehestandsdarlehen”)
jako przejawy państwa opiekuńczego w Niemczech wiązano ściśle ze spełnieniem
kryteriów rasowych. W imieniu „rodziny niemieckiej” wykluczano ze społeczeństwa
wciąż nowe grupy, aby w końcu skazać je na zagładę.
W innych krajach, jak na przykład w Szwecji, ingerencja państwa prowadziła do przynajmniej
częściowej modernizacji polityki rodzinnej, w której elementy tradycyjne mieszały
się swobodnie z postępowymi. Rozdzielenie sfery prywatnej i publicznej w szwedzkim wariancie
państwa opiekuńczego, znanego powszechnie pod pojęciem „domu narodowego”
(Volksheim), nie odgrywała roli dominującej. Teorie maternalistyczne uzasadniające rolę społeczną
kobiety głównie poprzez spełnienie roli matki, były w Szwecji słabo rozwinięte. Być
może należy się dopatrywać w tym powodu, dla którego w Szwecji, podobnie jak w całej
Skandynawii, znacznie większa ilość kobiet uczestniczyła i nadal aktywnie uczestniczy
w życiu politycznym i gospodarczym. Mimo zatem, iż w Szwecji ingerencja państwa nie
miała charakteru nacjonalistycznego i nie używano uzasadnienia rasistowskiego, to państwo
w polityce społecznej posługiwało się instrumentami pewnego wariantu socjotechniki (social
engeneering), który dopiero ostatnio doczekał się stosownej interpretacji. Kultywowanie ideału
„zdrowego narodu” miało także w Szwecji przerażające konsekwencje. Przekonujemy się
o tym w rozgorzałej niedawno na nowo dyskusji na temat polityki eutanazji, którą realizowano
w Szwecji jeszcze w drugiej połowie XX wieku50.
Nowsza praca z dziedziny studiów nad polskim ruchem eugenicznym dowodzi, że polski
ruch eugeniczny był podobny do nie-rasistowskiego wariantu znanego nam ze Skandynawii.
Przy czym jego orędownikami stają się lewicowe kręgi polityczne zabiegające o stworzenie
państwa opiekuńczego51. Jednak nawet w kręgach liberalnych skupionych wokół czasopisma
„Wiadomości Literackie” wspierających postulaty polityki kontroli czy regulacji narodzin
i wypisujących na swych sztandarach realizację indywidualnych wolności, nawet w tych
kręgach, jak pisze Magdalena Gawin, „zaadoptowano eugeniczną wizję korekty społeczeństwa”
Jest rzeczą doprawdy interesującą, iż mimo ideologicznego nacechowania instytucji
rodziny w trakcie dyskusji na temat nowego prawa małżeńskiego, autorytarne państwo
polskie w latach trzydziestych było przeciwko realizacji programu eugenicznego w praktyce
życia politycznego. Jeden z projektów ustawy przedstawionych przez Polskie Towarzystwo
Eugeniczne został stanowczo odrzucony przez przedstawicieli rządu. Wydaje się, że hamująco
oddziaływały tutaj nie tylko obawa przed zbytnim światopoglądowym pokrewieństwem
z narodowo-socjalistycznym sąsiadem Polski czy choćby krytyczne stanowisko Kościoła
w stosunku do projektów opartych na eugenice53. Reżim sanacyjny lat trzydziestych nosił
cechy autorytarne, obnosił się także z przesadnie pojętym nacjonalizmem. Jednak istotną
cechą dystynktywną ideologii tego obozu politycznego był fakt, że najwyższym dobrem
w omawianym tu katalogu wartości było „państwo”, a nie „naród”. Tym samym małżeństwo
i rodzina były istotnymi podporami porządku gwarantowanego przez państwo. Jednak w żadnym
razie nie można tu mówić o istnieniu przestrzeni dla eksperymentów rasistowskiej polityki
ludnościowej.
Okres po II wojnie światowej
W okresie po drugiej wojnie światowej po zachodniej stronie Żelaznej Kurtyny, a szczególnie
w Niemczech Zachodnich, rodzina definiowana była jako miejsce schronienia. I oto
oddzielenie przestrzeni publicznej od sfery prywatnej zostało wzmocnione także ze względu
na trudności obrachunku z przeszłością. W latach pięćdziesiątych również „politycznie napiętnowane
dzieci Trzeciej Rzeszy mogły wycofać się w kokon niewinnej i wolnej od podejrzeń
prywatności”54. Jednocześnie szczególnie w socjologii zaczęło się wzmożone zainteresowanie
opisem i badaniami nad rodziną. Po doświadczeniu całkowitego załamania się porządku
państwowego właśnie w rodzinie widziano miejsce, w którym mogłyby być realizowane
ważne funkcje socjalizacji oraz społecznej regeneracji55. Tym samym obserwujemy podniesienie
wartości tradycyjnej rodziny przy równoczesnym immunizowaniu jej na procesy modernizacyjne.
Dobra ilustrację tego zjawiska stanowi polityka rodzina prowadzona w Niem-czech Zachodnich lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych i oparta na odnowieniu starych
wzorów.Istotną zmianę tej polityki przyniesie dopiero reforma prawa rodzinnego z roku 1977
przeprowadzona przez koalicję rządową socjaldemokratów i liberałów. Dopiero wtedy
w dziedzinie osobistego podziału kompetencji miedzy członkami małżeństwa, możemy mówić
o realizacji postulatów równouprawnienia. W nowym ustawodawstwie nie istniały już
przepisane prawem zakresy obowiązków małżeńskich. Prawo do przeprowadzenia rozwodu
oparto tym razem nie na zasadzie przypisania winy, a raczej na zasadzie rozkładu związku
małżeńskiego. Przy czym szczególne znaczenie dla rozwiedzionych kobiet miało wprowadzenie
zasady stwierdzającej, że po rozwodzie wszystkie prawa do świadczeń emerytalnych
uzyskane w okresie trwania związku małżeńskiego miały przypadać w równej części obu
małżonkom. Miało to istotne znaczenie w sytuacji, w której kobieta nadal, w większości przypadków,
zajmowała się wychowywaniem dzieci, co skutecznie uniemożliwiało jej prowadzenie
samodzielnej pracy zarobkowej. Jednak jeszcze przez długie lata polityka rodzinna
była polityką wobec kobiet i odwrotnie, co daje się poznać po nazewnictwie poszczególnych
ministerstw.
Zródło : Claudia Kraft , ,,Państwo wobec rodziny – polityka państw europejskich
w XIX i XX wieku "